Potwory dawno temu pojawiły się w moim życiu. Miałam wtedy zaledwie kilka lat i do Muminków przyszła Buka. Fioletowy stwór wywołał uczucia jakich wcześniej nie znałam. Trauma niesamowita. Skończyło się to tak, że przed każdą dobranocką musiałam się upewnić, że to nie będą Muminki i nałogowo czytałam program telewizyjny. No bo nie wiadomo kiedy Buka wróci. Wolałam nie ryzykować. Od tamtego czasu Buki nie widziałam, ale inne potwory zostały. A żeby było gorzej, niektóre z nich potrafią być niesamowicie szkodliwe. Najgorsze są te, które atakują Cię od środka. Dlatego też postanowiłam poinformować Was o ich istnieniu, żebyśmy wszystkie mogły uchronić się przed nimi, kiedy już przyjdą.

Wymówki
Dobrze widzicie, niestety to są potwory stadne. Jak pojawi się jedna, za nią natychmiast przychodzi następna. Zanim dobrze się zorientujesz te przebrzydłe stwory przejmują Twoje życie. W dodatku natychmiast jesteś zmuszona doliczyć ich do Twojego gospodarstwa domowego, bo przechodzą na Twoje utrzymanie. A wydatki są ogromne! Żywią się Twoimi planami i marzeniami. Nieważne jaki miałaś cel, one już go pożarły. Zapomnij o takich przyjemnościach jak satysfakcja i zadowolenie z siebie. Przykro mi – nie stać Cię na to. Co w takim razie możesz zrobić, żeby się przed nimi uchronić? To oczywiste – kiedy Cię odwiedzą, nie pozwól, żeby się rozgościły. Jest w porządku, kiedy z okazji Dnia Lenia wpadną na kawę i ciasto. Gorzej, jeżeli zostają na dłużej. Bądź stanowcza – wyrzuć je!

Kompleksy
Okropne potworki! Nie dość, że jest ich więcej niż pokemonów to jeszcze występują w wielu, czasem przedziwnych, odmianach! Żeby było jeszcze gorzej mam wrażenie, że nie da się ich wytępić całkowicie. Nie zawsze są niebezpieczne. Czasem po prostu raz na jakiś czas o sobie przypomną. Ale niektóre odmiany potrafią całkowicie zatruć nam życie. Sprawiają, że nie możesz przestać myśleć o niczym innym i to one stają się centrum Twojego świata. A kiedy zapraszają kumpli na imprezę Twoje życie zamienia się w koszmar. Oni sobie w najlepsze imprezują a Ty? Nie dość że jesteś sponsorem na balandze, muzyka całkowicie nie w Twoim klimacie i nienawidzisz wszystkich gości to jeszcze ostatecznie Ty po tym wszystkim będziesz musiała posprzątać. No i oczywiście nie łudź się, że sąsiedzi nie zauważyli. Ludzie widzą, że nie lubisz samej siebie. Dlaczego w takim razie oni mieliby przepadać za Tobą? Na szczęście wynaleziono pewien bardzo skuteczny eliksir. Niestety jest trudno go dostać i czasem trzeba o niego zawalczyć. Ten eliksir to samoakceptacja. Jesteś gotowa trochę się pomęczyć, zdobyć lek i wypędzić potworki?

Stres
Prawdziwa bestia! Kiedy nadchodzi, żarty się kończą. Stres, gdy jest jeszcze malutki potrafi pomagać. Lekko motywuje do działania, pomaga Ci lepiej dostrzegać główny cel i podjąć decyzję doprowadzające Cię do jego realizacji. Ale potem stres zostaje nastolatkiem i zaczyna się buntować.  I właśnie wtedy zaczyna się prawdziwy horror. Dlaczego jest aż tak źle? Bo skutki jego działania przyjmują różnorodne postacie. Stres potrafi ogłupiać, ale może też paraliżować. Sprawia, że przestajesz być sobą. Nawet Ty sama nie zawsze możesz przewidzieć, jakie będą konsekwencję. Stres sprawia, że wszystkie Twoje starania idą na marne, a każda następna porażka jeszcze bardziej go umacnia. Same widzicie, bestia z piekła rodem! Nie widzę innego wyjścia, trzeba się go pozbyć i to z hukiem. Im szybciej tym lepiej.  O tym jak to zrobić mogłyście przeczytać w poprzednim poście.

Dziewczyny, szczerze ostrzegam Was przed tymi potworkami! Nawet największy optymista nie znajdzie dobrych stron ich obecności w naszym życiu. To nie jest tak, że te potworki zawsze pozostają w tej samej formie. One rosną z ogromną prędkością! Nie ma czasu do stracenia – wygnać ich! A jeszcze lepiej, nie dopuść do tego, żeby kiedykolwiek znalazły miejsce w Twoim życiu. Tak jak ja z programem telewizyjnym w ręku upewniałam się, że Buka nie nadejdzie, Wy również zapobiegajcie. Walka będzie o wiele trudniejsza.

Znacie te potworki ze swojego życia? Potraficie z nimi walczyć? Koniecznie dajcie znać innym dziewczynom, jeżeli wiecie, jak się przed nimi obronić. Czekam na Wasze pomysły i powodzenia w Waszym osobistym boju!

Pozdrawiam,

Martyna