Nie poddałaś się ostatnio restrykcyjnej diecie, nie jesteś w ciąży, nie spodziewasz się w najbliższym czasie miesiączki a sporty wyczynowe to nie Twój konik, a na dodatek ciągle odczuwasz uczucie głodu i nie możesz nad tym zapanować? Być może popełniasz któryś z błędów, o których dzisiaj chciałam Ci powiedzieć. Poznaj możliwe przyczyny swojego wilczego apetytu.

  1. STRES/EMOCJE

Pewnie każda z Was miała w swoim życiu sytuację, w której najlepszym sposobem na stres czy negatywne emocje miał batonik, tabliczka czekolady czy wizyta w Maku. Jak wynika z badań w Polsce stres odczuwa aż 98 procent Polaków. Kobiety stresują się dużo częściej niż mężczyźni, ich metodą na radzenie sobie ze zbędnym napięciem jest niestety objadanie się. Badania przeprowadzone na jednym z lepszych polskich uniwersytetów, dowiodły, że stres jest czynnikiem wywołującym potrzebę nagłego zjedzenia czegoś. Jedzenie ze względu na swoją dostępność jest natomiast bardzo łatwym sposobem na zmniejszenie napięcia. Ja nie wyobrażałam sobie nauki do matury czy ważnego egzaminu bez zjedzenia czegoś słodkiego.  W ciągu kilkugodzinnej nauki jestem w stanie zajrzeć do lodówki nawet kilka razy.

2. ZA MAŁA ILOŚĆ WYPIJANEJ WODY

Chce Ci się jeść? A może zamiast sięgnąć po coś do jedzenia, lepiej napić się wody? Czasem wydaje nam się, że jesteśmy głodne, ale tak naprawdę jesteśmy spragnione, gdyż nie dostarczamy naszemu organizmowi odpowiedniej ilości płynów. Zatem, jeśli wydaje Ci się, że musisz szybko coś zjeść, chociaż pora posiłku jeszcze się nie zbliża, wypij 2 szklanki wody i odczekaj 15 minut (apetyt powinien się zmniejszyć).

3. ZA SZYBKO SPOŻYWANE POSIŁKI

Nie od dziś wiadomo, że posiłkiem należy się delektować, a nie jeść go tak, jakby brało się udział w zawodach w jedzeniu na czas. Nasz żołądek nie nadąża wtedy rejestrować tego, że pokarm jest właśnie dostarczany do organizmu i wysyła sygnał do mózgu, że nadal trzeba jeść. Jeśli po zjedzeniu czegoś, nie odczuwasz satysfakcji z powodu uczucia sytości to odczekaj 15 minut i zastanów się czy na pewno zjadłaś za mało. Gwarantuje Ci, że po takim czasie nie sięgniesz już po dokładkę.

4. ŚPISZ ZA MAŁO

Zbyt mała ilość snu nie działa w prawidłowy sposób na nasz organizm. Niedosypianie wywołuje zaburzenia wydzielania hormonów, które odpowiadają za uczucie najedzenia i głodu. Człowiek powinien spać optymalnie 8 godzin na dobę. Z doświadczenia wiem, że przesypianych przez nas godzin w ciągu doby jest jednak znacznie mniej. Efektem tego jest to, że niewyspany człowiek zjada dużo więcej, niż faktycznie potrzebuje tego jego organizm.

5. LEKARSTWA, KTÓRE PRZYJMUJESZ

W zeszłym roku, zmagałam się, ze strasznym bólem głowy. Po wizycie u neurologa, został mi przepisany lek, który miał mi pomóc uporać się z moim problemem. Nie zagłębiałam się specjalnie w czytanie ulotki, która była do niego dołączona, sprawdziłam tylko dawkowanie. Kilka dniu po rozpoczęciu kuracji, zaczęłam odczuwać straszny głód, i częściej sięgałam po coś do jedzenia. Postanowiłam spojrzeć we wcześniej wspomnianą ulotkę i co się okazało? Lek może powodować uczucie głodu – tak brzmiał jeden ze skutków ubocznych. Wszystko za sprawą zawartych w nim substancji. Jeśli zauważysz u siebie to samo czego ja doszukałam się u siebie, koniecznie powiedz o tym swojemu lekarzowi.  Być może uda się znaleźć odpowiedni zamiennik?

Kochane, to już wszystkie błędy, przez które możemy odczuwać nadmierny głód. Jeśli znacie jeszcze inne przypadki, przez które język dosłownie podchodzi nam do gardła to koniecznie dajcie znać.

Pozdrawiam,

Roksana

Przeczytaj również na blogu:

Dieta oczyszczająca według Ewy Chodakowskiej – Oczyść swój organizm