Mało która z nas wie, że Polska również produkuje bardzo dobre jakościowo kosmetyki, którymi może się pochwalić. Chciałabym dziś pokazać Wam te, które według mnie warte są uwagi.

Cudze chwalicie, swoje… poznajcie!

Na pierwszym miejscu bez wątpienia uplasował się PEELING KAWOWY BODY BOOM. Na jego punkcie oszalało wiele polskich blogerek, takich jak Maffashion czy Deynn. Stosowała go też Ewa Chodakowska. Lista jego zwolenniczek jest naprawdę dłuuuuga. Podobnie jest z zaletami tego peelingu – również jest ich wiele. Jeśli lubimy kawę, to zapach na pewno przypadnie nam do gustu. Systematyczne stosowanie tego peelingu widocznie zmniejsza cellulit i ujędrnia skórę. Poza bazowym, kawowym peelingiem, znajdziemy także wersję o zapachu mango, kokos, cynamon, banan, grejpfrut, mięta czy truskawka. Cena za 200 g to 60 zł, a za 30 g 10 zł. Możemy go kupić przez internet za pomocą oficjalnej strony Body Boom lub na serwisach takich jak allegro czy ceneo oraz drogeriach internetowych. 

Body Boom

Miejsce drugie zajmuje OLEJEK DO DEMAKIJAŻU IOSSI. Każda dziewczyna, która wykonuje makeup, powinna wiedzieć jak ważny jest także demakijaż. Moja skóra jest bardzo wrażliwa i muszę bardzo uważać czym zmywam mój makijaż. Wiele płynów micelarnych działa na nią destrukcyjnie – łzawią mi oczy, a cała skóra na twarzy jest mocno podrażniona. W końcu znalazłam mój ideał – olejek do demakijażu Iossi. Wszystkie kosmetyki IOSSI produkowane są z naturalnych i organicznych składników, bez szkodliwych dodatków i sztucznych barwników. Produkt dostępny jest w 3 wariantach: do cery wrażliwej i problematycznej, trądzikowej i ze skłonnością do przetłuszczania się, do cery naczynkowej i wrażliwej na bazie cypisu i do cery suchej i dojrzałej na bazie olejku z pestek śliwek i moreli. Cena to około 60 zł za 30 ml. Dostępny w większości drogerii internetowych. 

Iossi

KOREKTOR MINERALNY W PŁYNIE Z FIRMY BELL to mój kolejny must have. Mam już chyba 3 takie produkt i nigdy nie zamieniłabym go na żaden inny. Jest niezastąpiony w moim codziennym makijażu. Nakładam go pod podkład, w miejsca, które tego potrzebują. Moja skóra jest bardzo problematyczna, często pojawiają mi się wypryski, a po nich zostają brzydkie ślady. Dzięki korektorowi Bell, przestają być one tak bardzo widoczne. Mimo swojej niskiej ceny, ma bardzo dobre krycie i wytrzymuje prawie cały dzień. Używam go także pod oczy, gdyż z powodu mojego trybu życia często mam tzw. wory. Korektor ten jest połączeniem aktywnych składników roślinnych takich jak: proteiny pszenicy i wyciąg z nasion chleba świętojańskiego. Firma bell ma także wiele innych, wspaniałych kosmetyków

Cena to około 10 zł. Dostępny w drogeriach stacjonarnych, jak i internetowych. Widziałam także w Biedronce. 

Bell

Mój ulubiony kosmetyk do włosów? KAKAOWA MASKA Z FIRMY ZIAJA. Zawiera ona masło kakaowe i prowitaminę B5 – substancje uznane za bardzo efektywne w pielęgnacji skóry i włosów. Działa nawilżająco, niezależnie od warunków atmosferycznych zapobiega przesuszaniu włosów i skóry głowy. Zapewnia gładkość, elastyczność i sprężystość. Moje włosy, mimo tego, że często funduje im pielęgnacyjne zabiegi i używam sporej ilości kosmetyków są bardzo suche. Czasem zdarza mi się użyć prostownicy, co dodatkowo je osłabia – zwłaszcza końcówki. Na ratunek przychodzi mi wtedy maska z firmy Ziaja, którą używam od jakiś 5 lat. Lubię nałożyć ją na noc i zmyć dopiero rano.

Cena to około 7-10 zł. Możemy kupić w sklepach Ziaja, praktycznie we wszystkich sklepach kosmetycznych i w większości drogerii internetowych. 

Maska

Kolejny hit to BALSAM RESIBO. Produkt głęboko nawilża i regeneruje nawet bardzo suchą i wymagającą skórę, wygładza i uelastycznia, działa łagodząco i ochronnie. Mam chyba problem z każdą częścią ciała… Moja skóra, szczególnie po depilacji jest bardzo sucha i podrażniona. Żaden balsam nie spełnił jeszcze moich oczekiwań, aż do czasu gdy stałam się posiadaczką tego z Resibo.

Cena to około 50-60 zł. Kupimy go na oficjalnej stronie lub w drogeriach internetowych. 

Resibo

Hybrydy NaiLac – wiem, że nasz kraj ma kilku producentów lakierów hybrydowych. Dlaczego wiec NaiLac zasługuje na wyróżnienie? Przede wszystkim za to, że jest to marka hipoalergiczna, testowana na osobach AZS, z najlepszym składem na rynku. Stworzona przez Sylwię Pfajfer – SPN Nails Professional, profesjonalną markę, która na Polskim rynku jest już od dawna i zna potrzeby zarówno profesjonalistów jak i zwykłych klientów.

Cena 32 zł za 7 ml hybrydy z najlepszym składem na całym polskim rynku. Do kupienia np. tutaj ===>
cover_nailac-1200x750


To już wszystkie moje propozycje. Wszystkie z nich przetestowałam i jak najbardziej polecam. Niestety nasze polskie marki nadal są niedoceniane. Mam nadzieję, że chociaż w pewnym stopniu wyprowadziłam Was z tego błędu. Jak widzicie, cena rzadko kiedy jest wyznacznikiem jakości produktu. A Wy? Macie swoich ulubieńców? Koniecznie dajcie znać.

Zapraszam na część drugą wpisu, która już pojawiła się na blogu: Kosmetyczne polskie hity część druga – kliknij tutaj

Pozdrawiam,

Roksana