Brokuły, dla jednych warzywo bez którego nie wyobrażają sobie zdrowego obiadu, dla innych zielony, rozgotowany kawałek przypominający papkę, kojarzący się z nieudanymi obiadami szkolnymi w dzieciństwie. Należą do grona tych pierwszych osób i uwielbiam brokuły w każdej postaci. Kiedy poznałam ich niesamowite właściwości zdrowotne, pokochałam je jeszcze bardziej! W dzisiejszym poście znajdziecie 5 powodów dla których warto pokochać brokuły.

1. Sprzymierzeńca odchudzania

Nie wiem czy wiecie, ale właśnie te zielone “różyczki” są przyjacielem wielu osób, które chcą stracić zbędne kilogramy na wadze. Dzięki dużej zawartości błonnika sprawiają, że czujemy się dłużej syci, a w 100 gramach brokuł znajdziemy niecałe 40 kcla. Oczywiście trzeba zachować umiar nawet w jedzeniu brokuł, które mogą powodować wzdęcia.

2. Właściwości nowotworowe

Zielony kalafior jest źródłem sulforafanu – silnego przeciwutleniacza, który blokuje powstawanie nowotworowych mutacji DNA oraz ułatwia likwidację komórek tworzącego się nowotworu. Aby brokuły posiadały właściwości antynowotworowe ważne jest ich dokładne przygotowanie. W żadnym wypadku nie można ich przegotować! Optymalne jest gotowanie ich na parze przez około 4 minuty. Dzięki temu zachowają swoje cudowne właściwości.

3. Bomba witaminowa

Znajdziemy w nich mnóstwo witamin i składników mineralnych, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. Znajdziemy w nich przede wszystkim Witaminę K, C, A, B6, Kwas foliowy, Tiaminę, Ryboflawinę, Niacynę oraz Wapń, Żelazo, Magnez, Fosfor, Potas, Sód, Cynk, Chrom.

4. Warzywo dla cukrzyków

Brokuły mają bardzo niski indeks glikemiczny, który wynosi 15. Dzięki temu polecane są cukrzykom. Jedną ich wartości jest chrom, który razem z insuliną pozwala utrzymać prawidłowe stężenie cukru w organizmie diabetyka.

5. Walory smakowe

Mimo nieapetycznego smaku, który wyłania się podczas przygotowywania brokuł, są one naprawdę bardzo dobrą bazą do przygotowywania posiłków. Wcale nie musza być nudnym dodatkiem do obiadu. Wystarczy, że ugotowane brokuły polejcie jogurtem, posypiecie słonecznikiem i fetą, a w szybkim czasie stworzycie pyszną, zdrową, sałatkę, którą pokochają wszyscy.

Uwielbiam brokuły! Mogłabym jeść je codziennie. Mój partner jest osobą, która na widok gołych brokuł na talerzu traci apetyt. Ale za to wszystkie sałatki z dodatkiem zielonego kalafiora czy inne dania są przez niego jak najbardziej mile widziane. Jeżeli Wasz członek również nie może przekonać się do gotowanych, kombinujcie i dodawajcie je wszędzie, gdzie uważacie.

W jakiej postaci najbardziej lubicie brokuły? Może któraś z Was ma sprawdzony przepis na krem z brokuł? Jeżeli tak, koniecznie się nim podzielcie! 🙂

Pozdrawiam,

Juliya