Kocham gotować! Jednak najbardziej lubię to robić w towarzystwie mojego kochanego, faceta, który gotuje jeszcze lepiej ode mnie. W ogóle jego potrawy powalają mnie na kolana. W naszej kuchni nie brakuje świeżych ziół i różnych przypraw. Staramy się. żeby każde danie było jak najlepiej przyprawione i pełne smaku. Postanowiłam przygotować dla Was post i pokazać Wam 5 przypraw bez których nie wyobrażam sobie gotowania. Jestem ciekawa czy moje propozycje będę pokrywały się z Waszymi.

1) ROZMARYN

Moja ulubione zioło. Dodaję je praktycznie wszędzie. Rozmaryn ma charakterystyczny mocny smak, lekko sosnowy. Najczęściej używam świeżego, który kilka miesięcy temu posadziłam w doniczce i hoduję na swoim parapecie. Rozmaryn doskonale komponuje się z drobiem, rybami, jagnięciną, wołowiną, cielęciną, wieprzowiną oraz pieczenią z dziczyzny. Dodaję go również do wielu warzyw np. pieczonej papryki czy marchewki. Koniecznie wypróbujcie przepis na pieczoną marchewkę z rozmarynem.

Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni. Marchewkę kroimy w krążki. Wrzucamy do naczynia żaroodpornego. Zalewamy około 2/3 łyżkami oliwy z oliwek i układamy na to świeże gałązki rozmarynu. Pieczemy około 40 minut pod przykryciem. Marchewka będzie rozpływała się w ustach i na pewno zaskoczy niejedną osobę z Waszej rodziny.

2) BAZYLIA

Myślę, że znają i kochają ją wszyscy. Uwielbiam zapach bazylii. Nie wyobrażam sobie bez niej gotowania. Kocham ją za silny, korzenny, słodkawy i pikantny smak. Bazylia idealnie komponuje się z kuchnią śródziemnomorską. W moim domu jest głównym składnikiem wspaniałego pesto, dodatkiem do twarożków czy pomidorów z mozarellą.

3) SZAŁWIA

Nigdy nie sądziłam, że pokocham ją za swój cudowny aromat. Szałwia ma sosnowy smak i aromat. Moim zdaniem możemy wyczuć w niej eukaliptusową oraz cytrynową nutę. Roztarta w dłoniach uwalnia swój cudowny aromat. Szałwia pasuje przede wszystkim do wielu tłustych mięs: wieprzowina, gęsi i kaczka. Dodając ją do kurczaka czy indyka również uzyskamy cudowny efekt. Oczywiście w tym wypadku trzeba pamiętać o umiarze. Wystarczy dodać jej naprawdę niewiele, żeby poczuć jej aromat w potrawie. Warto szałwię również dodać do kremu z dyni. Pamiętajcie, że smak szałwii jest bardzo intensywny i nawet podczas długiego gotowania nie traci on swoich aromatów.

4) OREGANO

Kolejna bardzo ważna dla mnie przyprawa. Nie wiem czy wiecie, ale wiele osób uważa, że suszone oregano ma więcej aromatu niż świeże. Używam go do sosów, pizzy, przyprawiania mięs, sałatek, grillowanych warzyw ( w tym pieczonych talarków z ziemniaków ).

5) CZOSNEK

Nie wyobrażam sobie bez niego gotowania. Tak naprawdę dodaję go wszędzie, gdzie się tylko do. Do wielu zup, sosów, szpinaku, ryb, mięs itp. Czosnek ma cudowny aromat i wspaniałe właściwości. Mało tego, nie wiem czy pamiętacie, że czosnek podkręca również nasz metabolizm? W ogóle nie przeszkadza mi ostry smak i zapach czosnku. A jak to wygląda u Was?

Mogłabym tak wymieniać w nieskończoność. Ale nie chcę Was zanudzić. Moja kuchnia jest pełna wielu cudownych przypraw i świeżych ziół. Jestem ciekawa jakie są Wasze ulubione przyprawy? Czego najczęściej używacie podczas gotowania? Z chęcią poznam Wasze propozycje i przetestuję coś nowego. 

Ps: Mogłybyście doradzić mi jakie zioła będą się fajnie komponowały z rybą ? Poszukuję czegoś nowego. Liczę na Wasza pomoc.

Pozdrawiam,

Juliya