Ewa Chodakowska i Anna Lewandowska to bez wątpienia dwie najpopularniejsze polskie trenerki, które posiadają niemałą grupę fanów. Trenerki bardzo często są ze sobą porównywane. Uznaje się je za rywalki. Dziewczyny nieraz udowadniały, że nie ma między nimi konfliktu, i że nie czują, że są wzajemnym zagrożeniem. Czy nadal tak jest? Ania i Ewa wypuściły na rynek swoje dietetyczne słodycze mniej więcej w tym samym czasie. 

Na początku 2017, a mianowicie wiosną, Anna Lewandowska podjęła współpracę z firmą Shell i od marca produkty “Foods by Ann” są dostępna na stacjach benzynowych w całej Polsce. Na razie są to tylko batony., dostępne w aż 7 smakach. Kontrakt okazał się bardzo korzystny dla obu stron.

Foods By Ann Energy Bar to dobry pomysł dla tych, którzy żyją aktywnie i potrzebują szybkiego, ale zdrowego źródła energii. Odpowiednio dobrane składniki nie tylko zaspokoją głód i pobudzą do działania, ale także pozytywnie wpłyną na funkcjonowanie całego organizmu.

Batony Ani mają chyba najbardziej prestiżowe miejsce, bo przy samej kasie. Dzięki temu nawet klienci, którzy przyjechali tylko zatankować auto, mogą skusić się na fit słodycze. Podobno batony żony Roberta Lewandowskiego sprzedają się lepiej niż kawa. Cena jednego batonika autorstwa Ani to koszt około 7 zł.

Surowce, z których batoniki powstają pochodzą ze sprawdzonych źródeł, są naturalne i zdrowe. Trenerka gwarantuje ich jakość i bezpieczeństwo spożycia. Nie znajdziemy w nich chemicznych wspomagaczy i zbędnych cukrów.

Ania, w przeciwieństwie do Ewy postawiła na różnorodność. Jej “Energy Bar” to 11 różnych przekąsek zapakowanych w czarną, elegancką folię, o nowoczesnym wyglądzie.

Ewa Chodakowska – razem z producentem zdrowej żywności Purella Food wprowadziła linię przekąsek. Prace trwały bardzo długo. Produkty są bowiem najwyższej jakości i są spójne z filozofią życia Ewy i upodobaniami. Są one skierowane do wszystkich dbających o zdrowie i formę. W trosce zarówno o ciało jak i o umysł, stworzono grupę produktów, które trafiają nawet w gusta najbardziej wymagających zwolenników zdrowego stylu życia.

Jak przyznaje sama trenerka, jej marzeniem już od bardzo dawna, było stworzenie własnych słodyczy, gdyż sama jest ich ogromną fanką. Jako, że Ewa przestrzega diety, stworzone przez nią przekąski musiały być oczywiście fit.

Linia przekąsek BeRAW składa się z 4 kompozycji smakowych batoników i 3 propozycji mega słodkich kuleczek. Są one po brzegi wypełnione składnikami, które dodają energii. To świetna przekąska dla zabieganych w ciągu dnia osób!

Kuleczki BeRAW są dostępne w aż 3 wersjach smakowych: Oriental boost z kurkumą, kardamonem i cynamonem, Chocolate-mint explosion z miętą i surowym kakao oraz Cocoa pleasure z surowym kakao oraz szczyptą soli himalajskiej. Przekąski Ewy nie zawierają cukry, sztucznych słodzików i są skomponowane wyłącznie z wysokiej jakości naturalnych składników.

Batony możemy dostać natomiast w czterech smakach (burak i surowe kakao, masło orzechowe, surowe kakao w gorzkiej czekoladzie oraz surowe kakao i kokos). Są bogate w białko.

Produkty BeRAW autorstwa Ewy Chodakowskiej są dostępne od listopada w sieci drogerii Rossmann i wybranych sklepach Carrefour. Cena za jednego batonika to ok. 5 zł. Za 4 sztuki zapłacimy 22 zł. Jest także możliwość zamówienia produktów na stronie bebio.pl i rossmann.pl.

Co o swoich słodyczach mówi Ewa?

“BE RAW to świetne uzupełnienie zdrowej i zbilansowanej diety, dostarczy Ci energii na cały dzień a także przed i po treningu… Wiesz, że przyświeca mi zasada, że ŻEBY ZDROWO CHUDNĄĆ TRZEBA JEŚĆ!! Najlepiej produkty najwyższej jakości!! Tak żeby wpisać się w jadłospis osób aktywnych i dbających o zdrowe menu, nie będąc przy tym żadnym dietetycznym wyrzeczeniem.”

Z opisów trenerek wynika, że skład oraz smaki produktów obu trenerek są niemal identyczne. Jednak w zdrowej żywności bardzo często wykorzystuje się podobne składniki,. gdyż mają one specyficzne znajomości.

“Be RAW” czy “Energy Bar”? Warto zastanowić się które batoniki są zdrowsze i czym się różnią? Zdaniem dietetyków, batoniki Dziewczyn są niemal identyczne. Ich główny składnik to daktyle, a reszta to dodatki, które mają za zadanie nadać smak.

PODSUMOWUJĄC: Zarówno produkty jednej jak i drogiej trenerki są vardzo dobre jakościowo i spokojnie można wprowadzić je do swojego jadłospisu. Składają się z naturalnych produktów, nie są dosładzane.  Warto jednak dodać, że batoniki nie mogą zastępować posiłków! 

Jesteśmy ciekawe czy miałyście okazję spróbować batoników Ani i Ewy? Jeśli tak, to chętnie dowiemy się co myślicie o tych słodkich, fit przekąskach!

Pozdrawiam,

Roksana