Carb Back Loading to dosyć dziwnie brzmiąca nazwa. Po przetłumaczeniu tych 3 słów otrzymałybyśmy mniej więcej tyle co tylne ładowanie węglowodanów. Co właściwie się pod tym kryje? Zaraz wszystkiego się dowiecie.

Dietę Carb Back Loading stworzył niejaki John Kiefer. Ten plan żywieniowy opiera się głównie na tym, aby manipulować insuliną. Jest to hormon, który w ludzkim organizmie jest najbardziej anaboliczny. Hormony anaboliczne to chemiczne przekaźniki produkowane przez nasze tkanki, wydzielane do krwiobiegu, a następnie transportowane do tkanek docelowych w organizmie.

Podczas stosowania CBL trzeba pilnować godzin, w których spżożywamy węglowodany. Carb Back Loading opiera się na posiłkach białkowo-tłuszczowych i dostarczeniu węglowodanów tylko w dni , kiedy trenujemy i zaraz przed tym jak położymy się spać.

Dopiero zaczynasz przygodę ze zdrowym odżywianiem i treningami i nie znasz do końca swojego organizmu? Lepiej odpuść sobie narazie Carb Back Loading. Nie jest on niestety polecany dla osób początkujących. Powinny go stosować raczej osoby, które w znacznym stopniu zdołały już poznać swój organizm, tzw. średniozaawansowane.

Bardzo ważną porą, jest pora treningu, gdyż to ona gwarantuje skuteczność diety. CBL został stworzony głównie dla osób, które mogą trenować w godzinach wieczornych lub popołudniowych. Carb Back Loading jest świetny, gdyż to sposób i na redukcję tkanki tłuszczowej i na budowanie tkanki mięśniowej.

Cała filozofia polega na ułożeniu sobie indiwidualnego bilansu kalorycznego. Daje nam on dwie możliwośći – albo redukujemy albo budujemy.  Jeśli zdecydujemy się na CBL to musimy przestrzegać diety na 100%, gdyż w przeciwnym razie efekt może odbiegać od tego, który finalnie chciałybyśmy osiągnąć.

W dzień treningowy ćwiczymy mniej więcej w godzinach 15-20. Do momentu treningu należy dostarczać organizmowi posiłków bogatych w białko i tłuszcze.  Możemy zjeść także niezbyt dużą ilość świeżych warzyw.

Tylko produkty pochodzenia zwierzęcego (schab czy wołowina) powinny być źródłem tłuszczu. Przed treningiem polecane jest wypicie czarnej kawy z dodatkiem oleju kokosowego. Daje ona niezłego kopa!

Po treningu należy spożyć węglowodany proste  i złożone z dodatkiem szybkostrawnego białka. Ostatni posiłek musimy zjeść maksymalnie do 6 godzin po treningu.

Dzień na regenerację (tzw. nietreningowy) jest już dużo łatwiejszy w realizacji – wtedy spożywamy tylko posiłki białkowo-tłuszczowe (powinny zawierać ok. 30-50 g węgli).

Jeśli chodzi o ilość posiłków w ciągu dnia to powinno ich być max. 6. Nie wolno zapominać też o piciu wody. Jest to nieodzowny element Dzięki spożywaniu węglowodanów w ciągu dnia, znacznie zwiększamy poziom glukozy we krwi. Pobudza to trzustkę do ciągłych wyrzutów insuliny

Przykładowy jadłospis:*

Śniadanie (8:00): Kawa z olejem kokosowym.

Przekąska (10:00): Omlet z kakao, cynamonem i ksylitolem.

Lunch (12:00): Stek, zielone warzywa.

Po treningu (18:00): Szejk proteinowy, 2 banany.

Kolacja (19:00): Dorsz pieczony, bataty, zielone warzywa, olej kokosowy.

Przed snem (22:00): Risotto z rodzynkami i cynamonem. * Źródło: menshealth.pl

Carb Back Loading to dieta, która zapobiega odkładaniu się tkanki tłuszczowej, zmniejsza ryzyko zachorowania na cukrzycę. Dzięki niej także insulinoodporność nie będzie nam straszna.