Dziewczyny, zapraszam Was do zapoznania się z bardzo ważnym wpisem, przygotowanym przez osobę, która ma pojęcie na ten bardzo ważny temat.

“Jako studentka dietetyki, ale także jako bratowa i siostrzenica, mam dużą styczność z młodymi kobietami, które planują macierzyństwo lub są już w ciąży. Obserwując je, zauważyłam, że najczęściej dopiero w „odmiennym stanie” zastanawiają się nad zmianą stylu życia, a także nawyków żywieniowych. Stare przyłowie mówi, że: „lepiej później niż wcale”, ale dlaczego nie wcześniej???

Hitem są pacjentki, tzw. „od jutra”, albo jeszcze lepiej „od poniedziałku”. W takich przypadkach najczęściej na obietnicach się kończy. Każda z nas, zwłaszcza w trakcie ciąży jest pod opieką ginekologa, położnej, by przeżyć ten okresu, jak najlepiej, zapewnić maleństwu jak najlepszy start, może warto też zadbać o siebie?

Planujesz macierzyństwo, podejdź do tego kompleksowo, nie chodzi mi tylko o suplementację kwasem foliowym – który gra bardzo ważną rolę. Zamiast z chwilą pojawienie się „dwóch kresek”, już od dziś zacznij zastanawiać się nad tym co trafia na Twój talerz. Z fizjologicznego punktu widzenia, już sama ciąża, jest dla naszego organizmu ogromnym stresem, jeśli już teraz zaczniesz zmieniać swoje nawyki żywieniowe, oszczędzisz sobie sporo nerwów.

Zaczynamy!

  • Bezwzględnie rzucamy palenie! Także papierosów elektronicznych, nie ma dowodu na to, że są bezpieczne i nie przedostają się przez łożysko do płodu.
  • Alkohol – również całkowicie eliminujemy, dotyczy to także „lampki czerwonego wina – dla zdrowia”, „kieliszka na odstresowanie, czy dla towarzystwa”, a także „jeden nie zaszkodzi” – otóż zaszkodzi! Unikaj, a najlepiej odstaw wszystkie torty, ciasta nasączone alkoholem, czy batony i czekoladki, które mają go w składzie.
  • Jeśli masz nadwagę lub otyłość, przed planowaną ciążą powinnaś wraz z lekarzem lub dietetykiem zastanowić się nad zmniejszeniem masy ciała, tak aby nie doprowadzić do niedoborów witaminowych.
  • Jeśli zażywasz preparaty witaminowe, skonsultuj to z lekarzem. Nie można doprowadzić do tego, że przyjmujesz kilka preparatów, które właściwie nie różnią się składem. Dochodzi wówczas do kumulowania się ich w organizmie, co może być niebezpieczne zarówno dla Ciebie, jaki i dla dziecka.
  • Nie rezygnuj z aktywności fizycznej, ważny jest codzienny ruch, może to być spacer, baseny, które coraz częściej maja świetną ofertę dla przyszłych mam, super sprawdzi się też joga. Jednak jeśli od lat uprawiasz jogging, a nie chcesz z niego rezygnować, porozmawiaj o tym ze swoim lekarzem, może wcale nie będziesz musiała z niego rezygnować, niecodziennym przykładem jest sportsmenka Meghan Umphres Leatherman, która do końca ciąży podnosiła ciężary. Jest to jedynie przykład, absolutnie nie zachęcam do tego typu eksperymentów!!!
  • Dieta – przede wszystkim urozmaicona, a więc zawierająca odpowiednią ilość dobrych tłuszczów, białek i węglowodanów złożonych, witamin i składników mineralnych. Odpowiednie przerwy między posiłkami (3-4h), a także ilość posiłków (5) i oczywiście prawidłowe nawadnianie organizmu.
  • Pewnie każda z Was czekała na ten punkt, a mianowicie podjadanie, zachcianki na nietypowe połączenia, niezdrowe smakołyki. Z pewnością trudno w to uwierzyć, ale czasem trzeba się im poddać, z hormonami ciężko wygrać, ważne, aby nawet podjadając robić to „z głową”.

Pamiętaj, że utrzymanie prawidłowej masy ciała, aktywność fizyczna i rezygnowanie z nałogów to czynniki, które zwiększają płodność

Jeśli już jesteś mamą podziel się z nami, jakie Ty miałaś zachcianki, bez czego nie mogłaś się obyć??? A może Twoja mama miała specyficzne upodobania nosząc Ciebie pod sercem???”

Ja już decyzję podjęłam! Lenka musi mieć rodzeństwo, a ja muszę być na to gotowa. Na razie walczę z niedoczynnością tarczycy. Ale jeżeli tylko dostanę zielone światło, chcę już być na to fizycznie przygotowana. 🙂

Pozdrawiam,

Juliya

*** Wpisz został przygotowany przez studentkę dietetyki Darię B.***