Czasami brakuje nam motywacji i najlepszym sposobem na jej odzyskanie jest trening z chłopakiem, siostrą mamą czy przyjaciółką. Odrobina rywalizacji jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodziła. Nie wiem jak Wy, ale ja podczas takich treningów daję z siebie wszystko. Chcę pokazać drugiej osobie, że nie poddaję się i walczę do końca. Uwielbiam to! Jeżeli jeszcze nie miałyście okazji poćwiczyć z osobą towarzyszącą, jak najszybciej nadróbcie zaległości. W dzisiejszym poście znajdziecie kilka zestawów, które mogą Wam się spodobać.


 

weheartit.com
weheartit.com

Jeżeli osoby, które chciałybyście zachęcić do wspólnych treningów nie przepadają za ćwiczeniami na macie treningowej, zaproponujcie im inny rodzaj aktywności. Jakiś czas temu jeździłam ze swoim partnerem na tenisa. O jego zaletach możecie przeczytać tutaj ===> klik.  Zawsze schodziliśmy z kortu z wielkim uśmiechem i nikt nikomu nie popuszczał, a na drugi dzień oboje czuliśmy każdy mięsień. Teraz musieliśmy przystopować i nie mogę się doczekać kiedy tam wrócimy i rozegramy kolejnego seta. Dobrym rozwiązaniem może być również wspólne bieganie (o jego zaletach możecie przeczytać tutaj ===> klik), jazda na rowerze czy rolkach. Każdy znajdzie coś dla siebie. Grunt to dobrze się bawić i poczuć odrobinę rywalizacji.

weheartit.com
weheartit.com

Komu z Was zdarza się trenować z kimś w parze? Może są tutaj osoby, które tylko w taki sposób ćwiczą i łączą przyjemne z pożytecznym. Tak naprawdę odrobina rywalizacji jeszcze nikomu nie zaszkodziła i naprawdę warto czasami pozwolić sobie na nią. Gwarantuję Wam, że przy lekkiej demotywacji taki rodzaj aktywności fizycznej postawi Was na nogi, zobaczycie! 

Pozdrawiam,

Juliya