Mam dla Was dobrą wiadomość. Za Nami 1 dzień wydarzenia! 🙂

Zapraszam do zapoznania się z moją opinią 🙂 

Każdy z Nas od kilku dni czekała na ten dzień.  Przyznam się szczerze, że kilka dni nie ćwiczyłam ze względu na zatoki i dzisiaj naprawdę łzy tłuszczu lały się ze mnie na maksa ;).  Po 55 minutach treningu byłam zmęczona ale za to jaka szczęśliwa. Tęskniłam za tym wysiłkiem <3

Kilka słów o dzisiejszym treningu:

Na dzisiaj przewidziany był —> 

Rozgrzewka z Mel B należy chyba do najprzyjemniejszych jakie kiedykolwiek robiłam. Uwielbiam ten motywujący głos Melki 😀 Te 5 minut minęło mi naprawdę szybko 😉

Trening pośladków z Mel B to jest moje ulubione ćwiczenie. Uwielbiam ” pompować ” swoje pośladki ;). Zawsze podczas tego treningu kiedy np: za nisko trzymam nogę albo coś to normalnie jak usłyszę Mel i jej motywujące słowa to od razu daje z siebie 200% 😀 1o minut minęło mi naprawdę szybko. Wam pewnie też bo jest to ulubiony trening większości z Nas ;).

“Tiffoczki”  i tutaj poczułam pierwsze krople potu;). Mimo, że Tiffany nie motywuje mnie tak bardzo jak Mel B to trening z Nią był również bardzo przyjemny. Aż boję się pomyśleć, że jutro mogą mnie boleć boczki 😉 następne 10 minut za mną

Cardio z Mel B wygląda niepozornie ale naprawdę daje w kość. Jednak trening z Melką jest naprawdę przyjemny i wykonałam go z uśmiechem na twarzy 🙂 Tak nawiasem mówiąc Mel B ma wspaniały śmiech 🙂 Po cardio byłam naprawdę padnięta a to nie był jeszcze koniec…

5 minut z XHIT Daily  trening bardzo krótki, przyjemny i skuteczny. Ale musimy pamiętać o napinaniu odpowiednich mięśni. Po tych 5 minutach wiedziałam, że zbliżamy się do końca. Byłam naprawdę padnięta ;D

Rozciąganie z Mel B uwielbiam <3. Można naprawdę się zrelaksować podczas tego treningu. Przyznam Wam się szczerze, że podczas wykonywania stania na jednej nodze Mel mówi coś w stylu ” Skup wzrok w jednym miejscu. Będzie łatwiej utrzymać równowagę” Zgadnijcie na czym się wtedy skupiam?;D

Na biuście Mel B 😀

Podsumowując:

Dzisiejszy trening wyglądał niepozornie al naprawdę był wymagający 😉 Jestem ciekawa czy jutro będą zakwasy 😀

Mam nadzieję, że nikt nie nie podda się po pierwszym treningu! Pamiętajcie, że ćwiczycie dla siebie! Po to, żeby zmienić coś w swoim życiu, żeby pokazać innym, że naprawdę można !!!

Do szału zakupów świątecznych zostało Nam 69 dni!

Dajmy z siebie wszystko!  Przynajmniej spróbujmy! 🙂 Naprawdę warto!

Jak Wasze picie wody? U mnie wypada naprawdę kiepsko 🙁 Staram się ale coś czuję, że dzisiaj nie uda mi się wypić 2 litrów 😉 Jednak postaram się i dam Wam znać czy mi się udało!

Jak już wiecie to jest mój debiut w pisaniu takiego jakby pamiętnika 😀  Dajcie znać czy było ok 🙂

No i oczywiście czekam na komentarze z Waszą relacją z treningu!

Pamiętajcie zostało Nam 69 dni!!!

 

Pozdrawiam,

Juliya

 Ćwiczymy z: 70 dni z Mel B – powitaj nowy rok z nowym ciałem – plan treningowy faza I