Dzień drugi za Nami 🙂 Zostało Nam tylko 68 dni! Co to jest dla Nas, prawda?

Mam nadzieję, że jeszcze nikt z Was się nie poddała a Wasza determinacja z każdym dniem wzrasta!

Pamiętajcie, że nawet jeżeli wracacie zmęczone z pracy a w domu czeka na Was jeszcze wiele obowiązków to zróbcie ten trening dla Siebie.

W ciągu tej godziny pomyślcie tylko o sobie. O wspaniałej kreacji na święta. Komplementach którymi ” zasypie ” Ciebie Twoja rodzina przy stole wigilijnym. Prawda, że warto wytrzymać jeszcze te 68 dni?! 😉

Wiem, że dla początkujących treningi mogą nie sprawiać przyjemności. Pamiętam swoje pierwsze treningi. Czułam się po nich obalała, zmęczona i zadawałam sobie pytanie ” Po co to robisz?”. Z każdym dniem trening sprawiał mi coraz większą przyjemność. Aż w końcu nie umiałam sobie wyobrazić dnia bez niego. I wtedy wiedziałam po co to robię!

Po to, żeby w codziennym życiu znaleźć chwilę tylko dla siebie! Żeby zrobić coś z myślą o sobie a nie o innych! Trening naprawdę może sprawiać przyjemność pod warunkiem, że ROBIMY GO DLA SIEBIE, BEZ PRZYMUSU. 

Może dla Was na dzień dzisiejszy nie jest to coś co sprawia dużo przyjemności. Ale gwarantuję Wam, że już niedługo to się zmieni! 🙂

Najważniejsze to jest nie poddawać się i każdego dnia podejmować walkę!

To tak troszkę ode mnie, żeby Was podbudować:)

Jakie są moje wrażenia z dzisiejszego treningu?

Na dzisiaj przygotowany był —> 

Myślę, że można go podsumować kilkoma słowami.

Wycisk, łzy tłuszczu i endorfiny!!!<3

Wczorajszy plan należał zdecydowanie do łatwiejszych 🙂

Wiecie do czego dążę?

Do tego, żeby podczas treningu na biust z Mel B dotrzymywać jej tempa podczas robienia pompek! 

Jak widzicie ja też mam jakieś słabości z którymi walczę 🙂 I mam nadzieję, że po tych 70 dniach uda mi się to!:)

Jak już się domyślacie trening na biust z Mel B sprawia mi sporo trudności przez to, że mam naprawdę słabe ręce.

Ale nie poddaję się ! Wykonuję trening w swoim tempie i widzę, że z każdym dniem stać mnie na więcej!:)

Trening ramion to jest coś czego potrzebuję! Dość przyjemny trening jednak daje w kość 😉

Tak nawiasem mówiąc.

Wiecie za co kocham Melkę?

Za tą jej naturalność podczas treningu. Za to, że widać ile z siebie daje, że nie ukrywa kropli swojego potu i sama przyznaje się do tego, że się zmęczyła! 🙂 Wspaniała Kobieta!

Treningi Cardio z XHIT Daily. Oj dają popalić! Po takich dwóch 10 minutowych treningach czułam, że opadam z sił. Jednak cały czas dotrzymywałam kroku Rebece:)

Wiecie co?

Jak będę chciała sięgnąć po coś słodkiego to chyba włączę sobie początek treningu ” How to Burn 150 Calories in 8 Minutes” 😛

Na koniec bardzo przyjemne rozciąganie! Pełen relaks i mega uśmiech na twarzy, że dałam radę!

Punkt skupiania się podczas stania na jednej nodze nadal się nie zmienił ;).

Po całym dzisiejszym planie treningowym powiedziałam sobie ” Brawo! Dałaś z siebie 200%.”

Padnięta padłam na matę i zaczęłam uzupełniać płyny:)

A właśnie woda!

U mnie ilość wypitych napojów ( woda, zielona herbata ) to około 1,5 litra. Czyli nadal za mało 🙁 Ale z czasem mi się uda!

Kochani nie poddawajcie się!

Czekam na Wasze komentarze. Jestem ciekawa kto nadal ćwiczy i naprawdę sumiennie się przykłada.

Za 68 dni zobaczycie, że było warto!

Ps: Ale się dzisiaj rozpisałam, przepraszam 🙂

Na koniec mała motywacja!

 

Czekam na Wasze odczucia z dzisiejszego treningu. Zostawcie je w komentarzach 🙂

Zostało Nam TYLKO 68 dni!  Trening z Mel B został wykonany! Damy radę!

Wydarzenie: 70 dni z Mel B – powitaj Nowy Rok z nowym ciałem

Link do dnia 1: Dzień 1 – wrażenia

Pozdrawiam,

Dominikia