Mam dla Was kolejną metamorfozę. Mam nadzieję, że udowodni ona Wam, że efekty wizualne są mniej ważne od zdrowia. Życzę miłego czytania, wspaniałej historii.

“Zaczynając od początku jestem osobą dość niską niestety mierzę 157 cm zawsze byłam osoba normalnej budowy nie za szczupłą nie za otyłą. Moja waga utrzymywała się zawsze w okolicach 50 kg. Na studiach i stresem z nimi związanym ważyłam 48-49 kg niestety w wakacje w dwa miesiące przytyłam do granicy 55 kg ! Czyli około 7 kilogramów. Było to związane z depresją, bardzo dużo rzeczy posypało mi się w życiu tragedie rodzinne, osobiste w związku oraz naukowe. Pod wpływem tych wszystkich czynników pochłaniałam słodycze w nieograniczonych ilościach, zawsze byłam łasuchem ale na przełomie wakacji przeszłam samą siebie. Smutek zajadałam. Potrafiłam zjeść całą czekoladę, paczkę czipsów i batoniki, kebaba…słodkie napoje i tak dzień w dzień…, zwiększyłam liczbę łyżek cukru o dwie.

Czułam się gruba, opuchnięta na twarzy, czułam się źle psychicznie i fizycznie. Zmartwiły mnie wyniki badania cukru we krwi na czczo granica normy to 100 ml a ja ciągle miałam 98, 99 to bardzo dużo  do tego ciągle nawracające ataki migren…zmartwiło mnie to i postanowiłam zawalczyć o swoje zdrowie i nie wylądować z cukrzycą!

W październiku przez przypadek zaczęłam ćwiczyć z Ewą Chodakowską 2 tygodnie skalpel później miesiąc z Tamille Web jednak szybko znudziły mi się monotonne powtarzanie tych samych programów treningowych. Przez przypadek trafiłam na Twojego bloga Tipsi i obserwowałam wydarzenie 70 Dni z Mel B, akurat odbywała się już III faza więc postanowiłam że od nowego wydarzenia zmobilizuję się i zacznę ćwiczyć tak też się stało.

Zawsze uciekałam od wysiłku fizycznego nie lubiałam go. Jednak każdy trening wykonywałam sumiennie. Wytrwałam w całym wydarzeniu co u mnie jest rzadkością !

Na początku bardzo się zmuszałam, miałam mało motywacji…jednak atmosfera panująca na Twoim blogu, komentarze Twoje i dziewczyn dawały niezłego kopa do pracy nad sobą !

Ograniczyłam cukier w ogóle nie słodzę, nie solę, nie jem słodyczy i fast foodów. ! Staram się jeść 5 posiłków dziennie, mało smażę, nie używam masła, pieczywo tylko ciemne. Piję dużo wody, zielonej i czerwonej herbaty. Nie piję słodkich napoi i gazowanych, alkohol bardzo ale to bardzo sporadycznie od większego święta czy okazji.Dziś dzień bez treningu jest dniem straconym dla mnie !

Poziom cukru się unormował, od kiedy ćwiczę nie miałam ataku migreny, moja skóra stała się napięte i bardziej jędrna. Kondycja uległa znacznej poprawie a co najważniejsze częściej się uśmiecham i mam więcej energii !  Może fotki nie przedstawiają mega dużych wizualnych zmian ale zawsze to coś zgubiłam to co przybrałam w wakacje i cieszę się z tego ! Oto moje pomiary w tym wydarzeniu ile cm mi uciekło w poszczególnych partiach ciała w ciągu tego wydarzenia:

  • szyja – 1 cm
  • biceps 1,5
  • piersi – 6 cm
  • pod piersiami – 2 cm
  • talia – 7 cm
  • pępek – 3 cm
  • kości biodrowe – 3 cm
  • pupa – 4 cm
  • udo – 1,5
  • łydka – 1,5

łącznie uciekło mi:
31,5 cm  Ważę aktualnie 49.7 kg Dziewczyny naprawdę warto ćwiczyć z każdym treningiem wygrywacie swoje zdrowie fizyczne i psychiczne! Dziękuje Tipsi za motywację, treningi, porady, za czas jaki poświęcasz nam zwykłym dziewczynom  Pozdrawiam! “

Jak widzicie jeżeli ktoś się przykłada w 100% do wydarzenia i zdrowo je, to efekty naprawdę są!:) Zostawcie jakiś miły komentarz dla autorki metamorfozy:). Jak widzicie nie są najważniejsze zmiany wizualne bo Autorka miała niezłą sylwetkę przed ale znacznie poprawiło się jej zdrowie, zmieniła podejście do życia i stała się ( tak mi się wydaję ) szczęśliwszą Kobietą , a o to tutaj chodzi, prawda?

Pozdrawiam,

Juliya