Mam dla Was kolejną niesamowitą historię, która udowodni Wam , że można osiągnąć cel do którego dążycie. Musicie być tylko wytrwale, pozytywnie nastawione, zdrowo jeść i przede wszystkim pokochać ćwiczenia :).

” Od lat byłam otyła i duża – w wieku 14 lat ważyłam 77 kg… i zawsze zmagałam się z otyłością. Na 5 m-c przed zajściem w ciążę z Chłopcami ważyłam 120!!!! kg – i zdziwiona byłam, czemu w ciąże zajść nie mogę … zeszłam do 102 (miał w tym udział przykry przypadek niestety po drodze m-c wcześniej…) i się udało i cudzie. W ciąży przytyłam tylko? 13 kg – czemu tylko? bo lekarz mój kochany (serio) uświadomił mi czym grozi większe przybranie na wadze – i nie mówię tu o sobie w tym przypadku. Przy cc w 37 tyg było 115 kg i 140 w obwodzie brzucha (TAK !!!). W 8 dobie po cesarskim cięciu było 92 kg (znowu cud! mniej niż przed zajściem o 10 kg – ale to ze stresu – jeden z chłopców dołączył do nas po miesiącu od porodu). A potem się zaczął dramat… dojadanie po dzieciach + nieregularne śmieciowe żarcie… po dzieciach – no bo po co ma się zmarnować… i tak do 7 m-c życia Chłopców przybrałam do 107 kg…. i pewnie szło by dalej ale powiedziałam DOŚĆ. Pierw był dukan od listopada 2012 (nie pochwalam z biegiem czasu – ale wtedy wydawało się to jedyną drogą). Zeszłam do 9 z przodu i w lutym 2013 zaczęłam z Ewką i tak do czerwca 2013 – flak byłam niemiłosierny… co z tego, ze schudłam jak wszystko wisiało? Potem lipiec-sierpień były wakacje i przerwa i +9 kg…. Heloł jo-jo…… Dopiero od września 2013 poszłam po rozum do głowy i zaczęłam się zdrowo, racjonalnie i zbilansowanie odżywiać + odkryłam moją pasję – ćwiczenia siłowe Z racji tego, ze męża od rana do nocy nie ma a ja sama z Chłopcami (teraz maja 28 m-c) to tylko w domu mogłam ćwiczyć – od 7 m-c do 19 m-c ćwiczyłam w ciągu dnia jak mieli drzemkę. Ta atrakcja minęła niestety i od 19 m-c ich życia ćwiczę jak pójdą na noc spać – czyt od 20 jak dobrze pójdzie – a tak standardowo to 22 Wtedy z szafy wyciągam sztangę i hantle + po tym rowerek stacjonarny Dalej dużo brakuje mi do mego ideału – ale dalej walczę ze wszystkim – od braku czasu przy dzieciach, po moje słabości a te słabości jednak łatwiej obejść :).

Przed zajściem w ciążę wyglądałam tak:

10592458_1458103151110794_1705698408_n

 

2 dni przed cesarskim cięciem:

10565735_1458103387777437_1140465121_n

5 miesięcy po cesarskim cięciu:

10565930_1458103591110750_1802014687_n

Aktualne zdjęcie:

10595898_1458103661110743_1202459532_n

Tabelka z wymiarami:

1082125_1458103931110716_69164985_n

Staram się ćwiczyć 3-6 razy w tyg – jak 3 to pierw siłowe a potem rowerek (daje to 60-70 min), a jak 6 to na przemian siłowe / cardio. Średnio wychodzi mi jednak 4 dni w tg 30-40 min siłowego + 30 min rowerka / orbi. Ostatnio im chłopcy starsi tym mniej czasu i siły (zwłaszcza siły wieczorami bo wstają o 7 a idą spać o 22….) ale dalej się staram.
10567368_1458304034424039_371622329_n (2)
Edit:
09.11.2014 autorka metamorfozy przesłała mi swoje kolejne zdjęcia. Jestem w szoku! Jak widzicie można wszystko! Przestańcie szukać wymówek! Trening + zdrowe odżywianie działają cuda!:)
10799816_822357511148560_1416451933_n
10808176_822366661147645_1199382571_n
10811638_821887764528868_1144992341_n
Edit:
Dostałam kolejne zdjęcia. Forma coraz lepsza. Cudowna sylwetka. Jestem pod  ogromnym wrażeniem.
BRAWO!
10569071_1427960227496391_8269036004188734561_n
10424260_1427960214163059_8756641645767416374_n
1907405_1427960107496403_2816794588299097591_n
EDIT: Najnowsze zdjęcia z lipca 2015
Waga: 77 kilogramów
metamorfoza
11694390_1484067358552344_1927233855_n
EDIT: październik 2015
12042251_1503905483235198_1018949830_n
edit 17.08.2016:
Dostałam kolejne zdjęcia i normalnie szczęka mi opadła. To, co wypracowała Karolina zasługuje na wielkie brawa! Mało tego! Sport stał się jej wielką pasją i uzyskała tytuł trenera personalnego! Uwielbiam ludzi z pasją, a Karoliny metamorfoza pokazuje, że ma kobieta moc i przy dzieciach nie szuka wymówki. Z chęcią skorzystałabym z porad takiej Pani Trener, która na własnej skórze przeszła metamorfozę. GRATULACJĘ!!!
13996163_1610055655953513_2524075277302697407_o
20160811_165318
PicsArt_08-03-09.09.52
PicsArt_08-16-11.09.21 (1)
Jestem pod ogromnym wrażeniem.Gratuluję samozaparcia i niesamowitych efektów!Nie chcę od Was słyszeć, że nie macie czasu na trening. To już druga metamorfoza  fit mamy na  bliźniaków na blogu ( Metamorfoza Donaty ===> Metamorfoza Donaty  ). Można osiągnąć sukces, wystarczy tylko tego chcieć. Mam nadzieję, że jesteście teraz jeszcze bardziej zmotywowane. Myślę, że Autorce przemiany byłoby bardzo miło, gdybyście zostawiły jakiś miły, motywujący komentarz, do którego będzie mogła wrócić w chwilach zwątpienia:).
Pozdrawiam,
Juliya