Myślę, że każda z nas zaliczyła nieudane zakupy w towarzystwie mężczyzny. Oczywiście nie zamierzam narzekać na mojego faceta, ale muszę się z Wami podzielić swoimi spostrzeżeniami na ten temat Od dłuższego czasu planowałam stworzyć nowy cykl postów. Niestety nie miałam na niego pomysłu. Aż pewnego dnia dostałam olśnienia. Co jakiś czas będzie pojawiał się na blogu lekki post, idealny do kawy, najczęściej dotyczący kobiet i mężczyzn. W końcu nie samymi treningami żyjemy, prawda? W dzisiejszym poście przedstawię Wam 4 zachowania faceta, podczas wspólnych zakupów *.

1) ROBI SIĘ GŁODNY

Z dziecięcych lat pamiętam wspólne zakupy z rodzicami. Jednym z ich etapów ZAWSZE był głód mojego taty. Z przybywającymi mi latami doszłam do wniosku, że mężczyźni chyba tak mają. Przynajmniej Ci, którzy mnie otaczają. Nieważne czy wybierałam się na shopping z bratem, facetem, kolegą. Głód zawsze musiał się pojawić :).

2) BEZ PRZYMIERZALNI SIĘ NIE OBEJDZIE

Nie wiem jak to wygląda u Was, ale ja zauważyła, że mężczyźni jak już planują coś sobie kupić, spędzają więcej czasu w przymierzalni niż kobiety. Zaczynają swój rytuał od zabierania kilku rzeczy, przymierzania ich, wymieniania rozmiarów, później znowu przymierzanie, zastanawiania się czy naprawdę wygląda w tym dobrze. I dopiero coś kupują. Jedno jest pewne, to jest na pewno w 100 % przemyślany zakup.

3) NARZEKANIE W GRUPIE

Dziwną sprawą jest to, że kiedy idę sama ze swoim facetem na zakupy, to nigdy mi nie narzeka. Jednak kiedy wybieramy się na wspólne shopping np.: z jego siostrą i jej facetem, wtedy nie obejdzie się bez narzekania. Nagle faceci robią się zmęczeni, zaczynają miedzy sobą narzekać, opowiadają sobie jak to oglądamy tysiąc rzeczy, a ze sklepu wychodzimy z pustymi rękoma.

4) ” Nie wiem w czym czuje się lepiej “

To standardowe zdanie, które słyszę podczas zakupów z mężczyznami. Mam wtedy ochotę wyjść z siebie i stanąć obok. Kiedy mieszkałam jeszcze w swoim rodzinnym domu, bardzo często towarzyszyłam swojemu młodszemu bratu na zakupach. Nigdy nie wiedział w czym czuje się lepiej, jakie buty są wygodniejsze. Tą samo zaobserwowałam tydzień temu u swojego faceta podczas kupowania jesiennej kurtki. Jedyny wniosek jaki mi się nasuwa w ty momencie brzmi tak: ” Mężczyźni w każdej rzeczy czują się dobrze i nie umieją się zdecydować, która jest lepsza “.

Jak wyglądają u Was wspólne zakupy? Czy Wasi faceci też się tak zachowują? A może unikacie zakupów w męskim towarzystwie? Zapraszam do dyskusji pod postem ;). Jestem bardzo ciekawa jak to u Was wygląda. 

źródło: dannythegrizzly.blogspot.com
źródło: dannythegrizzly.blogspot.com

Już wkrótce na blogu pojawi się post stworzony dzięki pomocy mojego partnera, dotyczący naszych zachowań na zakupach ;). Byłoby mi bardzo miło, gdybyście napisały czy taki post 1 raz na tydzień / 2 tygodnie Wam odpowiada.

Pozdrawiam,

Juliya

* do stworzenia tego wpisu zainspirowali mnie mężczyźni,którzy mnie otaczają

** Potraktujcie ten post z przymrużeniem oka 😉