Zazwyczaj jestem po prostu uśmiechniętą blondynką. Jest jednak jedno zdanie, które z miejsca zamienia mnie we wkurzoną, uśmiechniętą blondynkę. Pozwolę sobie to zło w najczystszej postaci zacytować:

„Zdrowy styl życia jest dla mnie zbyt skomplikowany”

Bzdura! Jeżeli kiedykolwiek powiedziałaś coś takiego, to dobrze, że nie jesteś Pinokiem, bo Twój nos byłby dłuższy niż lista powodów do narzekania przeciętnego Polaka.
Dlatego właśnie postanowiłam ostatecznie pozbawić Cię wszelkich wymówek. Ten post został stworzony po to, żebyś uświadomiła sobie, że zdrowy styl życia naprawdę nie wymaga aż tak wielkich nakładów pracy. Częściowo mam też nadzieję, że posłuży on jako ściąga, w której bez problemu znajdziesz wszelkie podstawy.
No cóż skoro ma być tak łatwo, cofnijmy się do pięknych czasów szkoły podstawowej? Pamiętasz, kiedy z niewinnością w oczach poznawałaś alfabet? Zapomnij o tym, zaczynamy wszystko od nowa. Czas zamienić zwykły alfabet, na fit alfabet!

A-Asertywność
Absolutna podstawa. Od najmłodszych lat jesteśmy z każdej strony atakowani tym hasłem, wiec wypadałoby zrobić z tego pożytek. Pamiętaj, że to zawsze Ty jesteś osobą decyzyjną i nikt inny nie może dyktować warunków, na jakich żyjesz. Dlatego czasem trzeba odmówić, innym razem wyraźnie powiedzieć co myślisz. To odnosi się również do zdrowego stylu życia. Ty decydujesz, ile kieliszków wina wypijesz na imprezie. To Twoja sprawa, że postanowiłaś zostać wegetarianką. Pamiętaj, Twoja opinia o samej sobie jest o wiele ważniejsza niż opinia innych ludzi. Zdrowy umysł to zdrowe ciało!

B-Bezpieczeństwo
W tej kwestii nie ma żartów. Każdy trening ma być dla Ciebie pożytkiem, a nie zagrożeniem. Każda zmiana w diecie musi być racjonalna. Pamiętaj, że ryzyko w tej sprawie ponosisz Ty, a ceną jest Twoje zdrowie! Dlatego odpuść sobie diety cud, a postaw na zbilansowany sposób żywienia. Podczas treningu pamiętaj o odpowiednim obuwiu oraz własnych ograniczeniach! Chociaż wszystkie o tym marzymy, żadna z nas nie jest niezniszczalna.

C-Cel
Cel, którego nie będziesz tracić z oczu. Posiadanie wyznaczonych celów ułatwia motywacje, a co za tym idzie przyspiesza osiągnięcie sukcesu. No cóż, na zdrowy chłopski rozum, jak inaczej miałabyś osiągnąć sukces, skoro nie wiesz, do czego dążysz? Twoim celem może być lepsze samopoczucie, smukła sylwetka albo cokolwiek innego. Najważniejsze, to wiedzieć, czego się chce.

D-Dieta
Umówmy się raz, a dobrze. Dieta niekoniecznie oznacza dietę odchudzającą. Mam na myśli raczej sposób żywienia. To, czym karmisz swój organizm ma ogromny wpływ na Twoje zdrowie. Odpowiednie pożywienie pozwoli Ci osiągnąć nie tylko piękną figurę, ale też, a może przede wszystkim, radość z życia! Jasne, kiedy pozwalasz sobie na niezdrową przekąskę przez chwilę jest fajnie. Pod warunkiem, że to nie jest codzienna przekąska. To już żelazna zasada – zdrowe odżywianie jest podstawą „fit” życia.

E-Emocje
Jestem zdania, że zdrowy styl życia to nie tylko aspekt fizyczny. Dlatego też powinnyśmy dbać o stan naszego umysłu. Nie pozwól, żeby negatywne uczucia Cię zdominowały. Myślę, że jednym z największych problemów aktualnie jest stres. W ramach walki z tym, co dla nas złe, skup się na pozytywach. Każdego poranka postaraj się pomyśleć ile pięknych rzeczy może Cię dziś spotkać. Bądź wdzięczna, za to, co masz i pielęgnuj tę emocję. Psst! Podam Ci mój super tajny sposób na złe dni i problematyczne sytuacje – po prostu się uśmiecham i nagle robi się jakoś lżej. Polecam. 🙂

F-Forma
No i tanecznym krokiem przechodzimy do konkretów. Dlaczego to słowo ląduje w tym zestawieniu? Bo dobra kondycja dla każdej z nas powinna stanowić podstawową wartość podczas treningu. Pomijam już aspekt zdrowotny, bo na pewno jesteście tego świadome. Ale pomyśl ile w tym wygody! Dobra forma sprawia, że nie męczysz się po pokonaniu kilku pięter, a także jesteś sama w stanie wpakować walizkę na półkę w pociągu. Całkiem przydatna ta forma, co? No cóż, zaproś ją do swojego życia. Na pewno z chęcią do Ciebie wpadnie.

Na tym chciałabym skończyć pierwszą cześć fit alfabetu. Po pierwsze, jestem ciekawa czy przypadnie Wam do gustu taki sposób uporządkowania podstawowych zasad. Koniecznie dajcie mi znać! Po drugie, trochę przegrywam z literką G ( tak, słyszę ten śmiech na sali 😀 ). Jeżeli tylko zechcecie, radośnie dobiję do Z! No i rzecz jasna, wykończę każdą ewentualną wymówkę!

Pozdrawiam,

Martyna