W pierwszym wpisie z tego cyklu wspominałam juz Wam, że polskie wcale nie oznacza gorsze, nawet te z niższej półki! Na Waszą prośbę powstał kolejny wpis z cyklu “Kosmetyczne hity z polską metką”. Bez zbędnego wstępu przejdźmy do rzeczy.

1. TUSZ DO RZĘS EVELINE VOLUME CELEBRITIES – kupuję go od 1 klasy technikum (czasem, bardzo rzadko, używałam też produktów z Oriflame bądź tego żółtego z Lovely) i szczerze powiedziawszy nie zamieniłabym go na żaden inny. Gdy mi się kończył, to używałam szczoteczki z niego do aplikacji innego tuszu. Ona jest również fenomenalna. Na opakowaniu jest napisane, że dzięki temu tuszowi Twoje rzęsy będą wyglądały jak sztuczne…i chyba tak wyglądają!

“Mascara maksymalnie pogrubiająca i wydłużająca rzęsy. Zawiera D-pantenol, ekstrakt z olejku jojoba i naturalny wosk carnauba. Składniki te zapewniają rzęsom nawilżenie, zapobiegają ich łamaniu i wypadaniu. Tusz nie kruszy się i nie tworzy grudek.”

Cena: W Rossmanie kosztuje ok. 15-16 zł, ale w Internecie kupicie go już za 10 zł.

2. FARBA DO WŁOSÓW JOANNA NATURIA – nie wyobrażam sobie farbowania włosów inną farbą niż tą z Joanny. Mimo swojej niskiej ceny jest świetna jakościowo, włosy przez długi czas po farbowaniu błyszczą się i zdrowo wyglądają. Kolor zawsze jest taki jak na zdjęciu (chociaż zawsze farbuję włosy na ciemny brąz to moja mama i pół rodziny używa tej farby).

“Farby do włosów Naturia Color Joanna nadają włosom piękne i głębokie kolory, doskonale kryją siwiznę, pozostawiając na włosach długotrwały efekt. Receptury kosmetyków Joanna zostały przygotowane na bazie naturalnych składników roślinnych: protein mlecznych i ekstraktu z brzoskwini. Proteiny mleczne chronią i odżywiają włókna włosów. Brzoskwinia to bogate źródło witamin i soli mineralnych, działa na włosy odświeżająco i tonizująco. Po zabiegu farbowania włosy są miękkie i sprężyste, mają głęboki kolor, piękny połysk i zdrowy wygląd. Farba do włosów Joanna Naturia Color jest dostępna w 12 odcieniach.”

Cena: Ok. 5-10 zł w zależności od miejsca.

3. ŻEL DO MYCIA TWARZY TOŁPA – jedne z moich ulubieńców. Kosmetyki Tołpa są bardzo łagodne, a w przypadku mojej wrażliwej na wszystko skóry, działają wręcz zbawiennie. Po wielu żelach, płynach itd. łzawią mi oczy – po tym nie uroniłam ani jednej łzy.

“Oczyszcza skórę z makijażu i zanieczyszczeń. Jest łagodny i można go używać do demakijażu oczu i ust. Nawilża i odświeża. Łagodzi podrażnienia i przywraca komfort.”

Cena: 15-20 zł w zależności od drogerii

4. MATOWA POMADKA DO UST BELL HYPOALLERGENIC MAT LIP LIGUID – na te pomadki natknęłam się zupełnie przypadkowo, gdy szukałam w pośpiechu czegoś do pomalowania ust na studniówkę. Wzięłam dwie, jedną czerwoną, a drugą w odcieniu nude. Miałam kiedyś pomadki matowe, ale z tego co pamiętam wszystkie strasznie wysuszały usta. Te z Bell są zupełnie inne. Nude wytrzymała na moich ustach do godziny 7 rano (oczywiście poprawiałam minimalnie) i nie wysuszyła moich warg, za co ogromny . A pachną… cudownie.

“Najmodniejsze, super kryjące odcienie i trwały, matowy efekt już za pierwszym pociągnięciem. Płynna formuła pozwala na łatwą i precyzyjną aplikację. Pomadka nie przesusza ust i nie pozostawia nieestetycznych skórek. Usta pozostają wygładzone, miękkie i pełne intensywnego koloru przez cały dzień.”

Cena: Ja w Hebe zapłaciłam za jedną 17 zł.

5. CARBO DETOX OCZYSZCZAJĄCA MASKA WĘGLOWA BIELENDA – ta maska to prawdziwy ratunek dla mojej skóry, która jest tłusta, porowata i ma rozszerzone pory. Stosuje ją raz w tygodniu, gdy akurat mam dużo wolnego czasu wieczorem. Maseczka pięknie pachnie i nie podrażnia mojej skóry. Wygodnie się ją nakłada, w przeciwieństwie do innych nie ścieka.

“Oczyszczająca maska węglowa o silnym działaniu detoksykującym poprawia stan skóry mieszanej i tłustej; szarej, z przebarwieniami i rozszerzonymi porami. Formuła oparta na aktywnym węglu oczyszcza skórę z toksyn, odświeża i zwęża pory, działa przeciwtrądzikowo, redukuje poziom sebum.”

Cena: Ok. 3-5 zł.

Koniecznie dajcie znać jacy są Wasi ulubieńcy kosmetyczni z polską metką. Wspólnie możemy stworzyć taką mini ściągawkę dobrych i niedrogich produktów! Także jeżeli znacie jakieś polskie cuda kosmetyczne, zostawcie komentarz.

Zapraszam tutaj na kolejną cześć wpisu;

Kolorowe, polskie kosmetyki do makijażu, które dorównują kosmetykom z górnej półki

 

Pozdrawiam,

Roksana