Kilka dni temu trafiłam na zdjęcia Taralynn McNitt. Nie mogłam uwierzyć w to, ze jest na nich na nich przedstawiona ta sama osoba. Jeszcze tego samego dnia znalazłam jej bloga i byłam pod wielki wrażeniem. Ta kobieta wiele przeszła. Mimo tego nie poddała się i w tym momencie cieszy się zdrowym wyglądem. Chciałabym, żebyście poznały jej historię.

Taralynn ma 23 lata. Od 4 lat jest blogerką. Na swoich blogach opisuje przede wszystkim swoje życie. Nie brakuje tam również tematów dotyczących zdrowego stylu życia. Zamieszcza na nim swoje treningi, posiłki i wiele innych ciekawostek.

źródło: .com
źródło: .com

Taralynn wyznaję zasadę, że 80% jej posiłków należy do bardzo zdrowych, pozostałe 20 % nie jest nimi. Dzięki temu udaje jej się żyć zdrowo. Jak sama wspomina fitness i zdrowe odżywianie zawsze jest dla niej walką. Jednym z najtrudniejszych momentów w jej życiu było znalezienie równowagi. Zmagała się z nadwagą oraz niedowagą. Myślę, że większość z nas na samym początku zmiany tryby swojego życia na lepszy, popełniało wiele błędów. Tak było również w jej przypadku. Dziewczyna unikała wszystkich cukrów, węglowodanów, tłuszczy, codziennie liczyła kcal. Wpadła w takie błędne koło. Po kilku miesiącach stała się bardzo szczupła. Myślała, że to co robi, tak właśnie powinno wyglądać. Nie miała pojęcia na temat zdrowego odchudzania.

źródło: http://undressedskeleton.tumblr.com/
źródło: http://undressedskeleton.tumblr.com/

Pewnego dnia jej podejście bardzo się zmieniło. Kiedy jej mama zobaczyła jej szczupłe ( a nawet wychudzone ciało ), rozpłakała się. Taralynn ta sytuacja dała bardzo dużo do myślenia. Uświadomiła sobie, że zmaga się z problemem.  To był dla niej na pewno ciężki okres. Same wiecie jak motywujące jest usłyszeć od swoich znajomych, że widać efekt. Taralynn mogła kupować ubrania tylko w sklepie na działach dziecięcych. Wszystkie inne były na nią po prostu za duże.

źródło: http://undressedskeleton.tumblr.com/
źródło: http://undressedskeleton.tumblr.com/

Na początku nikt nie wiedział z jakim problemem Taralynn się zmaga. Coraz więcej czasu spędzała swoim pokoju. Jak sama wspomina, jej wątroba zaczęła odmawiać posłuszeństwa na skutek leków moczopędnych, włosy zaczęły wypadać, a twarz była blada i przemęczona. Nie radziła sobie nawet z najmniejszym wysiłkiem. Pewnego dnia zemdlała. Po miesiącu leczenia ambulatoryjnego Tarlynn postanowiła spróbować na nowo żyć zdrowo. Przestała się głodzić. Zaczęła zdrowo się odżywiać. W jej jadłospisie nie brakuje teraz białka, węglowodanów złożonych, owoców i oczywiście WODY. Zaczęła zdrowo trenować. Nie odmawia sobie wszystkiego, nie liczy kcal. Jeżeli ma ochotę na mniej zdrowy posiłek, po prostu sobie na niego pozwala. Pamięta przy tym o zasadzie 80/20%. I w końcu jej sylwetka nabrała zdrowego wyglądu 🙂 Na jej twarzy pojawił się uśmiech.

źródło: .com
źródło: .com

Mam nadzieję, że pamiętacie o tym jak bardzo ważna jest równowaga podczas zmieniania swojej sylwetki. Granica między zdrowym podejściem, a popadaniem w obłęd jest bardzo cienka. Chciałabym, żeby właśnie ta historia uświadomiła Wam do czego może doprowadzić chęć szybkiego schudnięcia bez zdrowego podejścia. Myślę, że każda z nas w swoim życiu popełniła jakieś błędy. Jeżeli w waszym towarzystwie znajdują się osoby, które powoli zbliżają się do przekroczenia tej cienkiej granicy, próbujcie reagować.

Pamiętacie jakie kiedyś popełniałyście błędy dotyczące zdrowego stylu życia? Jeżeli macie ochotę, podzielcie się nimi w komentarzu. Kto wie, może akurat przeczyta ten post osoba, która się z nimi zmaga i uda jej się udowodnić, że postępuje niewłaściwie.

Pozdrawiam,

Juliya

źródło i blog Taralynn: