Chciałabym porozmawiać z Wami o niedoczynności tarczycy i odchudzaniu. Jest to szczególnie ważny temat dla mojej osoby, ponieważ sama na nią choruję.
Zacznę od początku.
Czym spowodowana jest niedoczynność tarczycy?

Spowodowana jest ona niedoborem hormonów tarczycy, prowadzącym do spowolnienia procesów metabolicznych. Dotyka ona aż od 1-6% społeczeństwa oraz występuję 5 razy częściej u kobiet niż u mężczyzn.

Jest wiele odmian niedoczynności tarczycy między innymi:
-niedoczynność pierwotna – spowodowana uszkodzeniem gruczołu tarczowego
-zapalenia tarczycy (choroba Hashimoto, poporodowe zapalenie tarczycy, podostre zapalenie tarczycy)
-wrodzona niedoczynność tarczycy
-niedoczynność wtórna – będąca skutkiem niedoboru TSH (hormon tyreotropowy)
-niedoczynność trzeciorzędowa – wynikająca z niedostatku tyreoliberyny (TRH)

Objawy choroby:

  • zwiększenie masy ciała
  • uczucie zmęczenia, osłabienie, senność, trudności w koncentracji, zaburzenia pamięci, stany depresyjne
  • łatwe marznięcie, uczucie chłodu
  • przewlekłe zaparcia (spowolnienie perystaltyki)
  • sucha, zimna, blada, nadmiernie rogowaciejąca skóra.
  • obrzęki podskórne
  • łamliwe włosy, czasem przerzedzenie brwi
  • zmieniony głos (pogrubienie strun głosowych)
  • ściszone tony i powiększona sylwetka serca
  • nieregularne miesiączkowanie

Najprostszą formą wykrycia choroby tarczycy jest wykonanie badania krwi, hormonu tyreotropowego(TSH), a następnie konsultacja z lekarzem endokrynologiem.

Samo leczenie jest stosunkowo proste,jednak w jakimś stopniu uciążliwe.

Polega na ciągłym zażywaniu hormonów tarczycy, a jeżeli przyczyną choroby jest niedobór jodu (obecnie coraz rzadziej) – preparatów jodu. Zazwyczaj zażywa się tyroksynę zawartą w lekach o nazwie Euthyrox, Letrox i innych, w pojedynczej dawce rano, 20-30 minut przed posiłkiem(lekarz decyduję o dawce i sile leku).

Leczenie chorób tarczycy wymaga długoterminowych działań. Pierwotna przyczyna najczęściej nie leży w samej tarczycy, a w systemie immunologicznym. Kluczem do poprawy funkcjonowania tarczycy jest odnalezienie przyczyny, wyeliminowanie jej oraz odpowiednia dieta bogata w naturalną żywność.

Są produkty które niestety źle wpływają na prawidłowe funkcjonowanie tarczycy:
-soja-badania wskazują,że soja może mieć silne właściwości zmniejszające pracę tarczycy;
-gluten-budowa molekularna tarczycy jest prawie identyczna z glutenem, co zwiększa ryzyko ataku autoimmunologicznego;
-warzywa psiankowate- (należy ograniczać) są to m.in: pomidory, ziemniaki, papryka ,bakłażan, jagody Goji
-goitrogeny- mogą one zakłócać funkcjonowanie tarczycy,ale gotowanie produktów zawierających je powoduję dezaktywację tych substancji,więc możemy śmiało wcinać 🙂
Produkty zawierające goitrogeny to: brokuły, brukselka, kapusta, kalafior, kapusta włoska, kalarepa, brukiew, rzepa, proso, maniok, gorczyca, bataty, szpinak, truskawki, brzoskwinie, rzeżucha, orzeszki ziemne i piniowe, soja, rzodkiewka.
(Soję i orzeszki ziemne powinno się całkowicie wyeliminować z diety).

Skoro soja, to czy osoby chorujące na niedoczynność tarczycy mogą być wegetarianami?
Jasne, że mogą! Sama od prawie roku jestem wegetarianką i nie narzekam.
Halo halo, ale co z dostarczaniem białka do organizmu?
Moje Drogie, mamy jeszcze warzywa strączkowe, które mają dużo białka. Wystarczy mieć odpowiednio zbilansowaną dietę:)

Niestety coraz więcej osób broni się tą chorobą i zwala na nią winę (owszem jest ciężej dbać o sylwetkę, ale dzięki temu stajemy się silniejsze).
“Nie mogę schudnąć, muszę pogodzić się z moim biednym i okrutnym losem przecież nie da się mieć pięknego ciała przy niedoczynności tarczycy” Bzdura!
Jeżeli stosujesz zdrową i zbilansowaną dietę połączoną z aktywnością fizyczną i regularnością posiłków, możesz mieć piękne ciało 🙂 (jestem naocznym przykładem).

Jeżeli już chorujesz, to nie “walcz” z chorobą, tylko się z nią “zaprzyjaźnij” 🙂
Pokaż, że nie może być lepsza od Ciebie, nie może decydować o Twoim życiu i o tym jak wyglądasz 🙂

Mam nadzieję, że wpis pomógł Ci chociaż w najmniejszym stopniu zrozumieć niedoczynność tarczycy. Napiszcie proszę w komentarzach,czy wpis Wam się podoba/nie podoba.  Jeżeli chorujecie jak się dowiedziałyście o chorobie/jakie były wasze objawy/jak przyjęłyście wiadomość o chorobie?

*Jeżeli chciałybyście dowiedzieć się więcej o mojej “przyjaźni” z chorobą, rozterkami, początkową walką/wyparciem myśli o niej i spełnianiem pragnień+ metamorfozą napiszcie proszę w komentarzu 🙂 Powstałby oddzielny wpis 🙂

Życzę wszystkim miłego dnia, pełnego uśmiechu 🙂
Pozdrawiam Natalia. 

Poprzedni artykułLIDL oferta SPORT – 25.04.2016
Następny artykułCichy szkodnik – stres.
Avatar
Uczennica technikum turystycznego. Zakochana w pięknej sylwetce,sporcie i zdrowym odżywianiu . Miłośniczka książek,zwierząt oraz mody!Ciekawa świata,marząca o długich podróżach. Bardzo ambitna,nie potrafiąca skupić się na jednym,szukająca nowych wyzwań i pasji :)