Z wielką przyjemnością prezentuje Wam dzisiaj metamorfozę mojej pięknej przyjaciółki Asi. Asię poznałam na studiach i jakoś nigdy nie przyszło mi do głowy, że powinna schudnąć ale gdy teraz patrzę na jej zdjęcia „ przed i po” nie mogę uwierzyć , że tak się zmieniła, wcześniej również wyglądała bardzo ładnie ale teraz jest olśniewająco !Sporo czasu zajęło mi namówienie jej, aby pozwoliła mi zaprezentować tutaj swoje rezultaty, bała się Waszej opinii ( dlatego mam cichą nadzieję, że docenicie jej efekty), ale w końcu zgodziła się z czego bardzo się cieszę bo towarzyszyłam jej podczas jej drogi z odchudzaniem i dzięki temu mogę pokazać Wam realną, bardzo motywującą metamorfozę.

Asia swoją przygodę z odchudzaniem rozpoczęła około 1,5 roku temu, ponieważ źle czuła się w swojej skórze i chciała coś zmienić. Jak twierdzi nigdy nie była szczupła, ale postanowiła podjąć wyzwanie i jak widzimy opłaciło się ! Dziewczyna podeszła do sprawy z rozsądkiem i wybrała się do dietetyczki, która po dokładnym zważeniu, zmierzeniu i analizie masy ciała Asi rozpisała jej zróżnicowaną dietę 1500 kcal, a dwa dni w tygodniu delikatnie obcięła kaloryczność potraw poniżej 1500 kcal ( tzw. Uderzeniówki), na efekty nie trzeba było długo czekać, dość szybko zauważyłyśmy, że Asia chudnie w oczach, średnio tygodniowo chudła 0,5 – 1 kg, oczywiście zdarzały się gorsze tygodnie, chwile załamania ale Asia zawsze wychodziła z nich obronną ręką i wytrwale dążyła do osiągnięcia sukcesu.

Oprócz diety, nasza bohaterka włączyła do swojego życia także wysiłek fizyczny, zapisała się na siłownie i chętnie uczestniczy we wszystkich zajęciach grupowych, które są tam oferowane.

I tak po 8 miesiącach Asi było o 15 kilogramów mniej, wygląda przepięknie, promienieje. Obecnie jest na stabilizacji, dalej uważa na to co je, aby nie zaniechać swoich efektów, nie rusza się bez lunch boxów , pomaga jej to nie podjadać na mieście niezdrowych rzeczy, pomimo tego, że studiuje dziennie oraz pracuje stara się przynajmniej trzy, cztery razy w tygodniu znaleźć czas na ćwiczenia.

Mam nadzieje, że ta metamorfoza do Was przemówiła i że zostawicie tutaj dwa słowa uznania dla Asi aby wesprzeć ją w jej przygodzie ! 🙂

Buziaki, Klaudia