Jakiś czas temu na blogu pojawił się post z produktami, których nie powinniśmy jeść na śniadanie ===>klik . Na Wasze życzenie przygotowałam jego dalszą część. Tym razem skupimy się na ostatnim posiłku w ciągu dnia. Poznajcie produkty, których nie powinniśmy jeść na kolację.

1. PRODUKTY ZAWIERAJĄCE WĘGLOWODANY PROSTE

O tej godzinie nasz organizm nie radzi sobie z trawieniem, dlatego powinniśmy zadbać o to, żeby nasz kolacja nie zawierała węglowodanów prostych, które najprawdopodobniej  odłożą się w postaci tkani tłuszczowej w naszym organizmie. Są to produkty, które nasz organizm zawsze długo trawi, a o tej godzinie jest to jeszcze bardziej utrudnione.

2. WARZYWA O WYSOKIEJ ZAWARTOŚCI BŁONNIKA

Mimo tego, ze warzywa z wysoką zawartością błonnika są bardzo zdrowe, nie nadają się na kolację ze znanych nam przyczyn. Będą idealnym dodatkiem do obiadu jednak wieczorową porą nie uwzględniajcie ich w swoim jadłospisie.

3.POTRAWY Z ZWARTOŚCIĄ TŁUSZCZU

Jeżeli macie ochotę na cheat meal, raczej nie stosujcie go wieczorową porą (wiem, że jest to bardzo trudne). Wszystkie sałatki z majonezem, tłuste jajecznice (mimo tego, ze jajka zawierają białko) NIE NADAJĄ się na kolację. Są ciężkostrawne i prędzej czy później zobaczymy ich skutki w postaci pięknych, nieestetycznych wałeczków.

4. OWOCE

Oczywiście od czasu do czasu możecie sobie na nie wieczorem pozwolić. Jednak nie róbcie tego codziennie. Wszyscy wiemy, że znajdują się w nich cukry proste, które w nadmiarze nie wpływają pozytywnie na naszą sylwetkę.

5. ALKOHOL

Tak wiem, wieczór to najlepsza pora na spędzenie wieczoru w gronie przyjaciół z lampką wina/ piwem itp. Pamiętajcie jednak o tym, że alkohol jest kaloryczny. Starajcie się nie pozwalać sobie za często. Zwłaszcza wtedy, kiedy macie problem z nadwagą.

6. SŁODKIE NAPOJE/ SŁODYCZE / SŁONE PRZEKĄSKI / mrożonki – wszystko to, co najbardziej kochamy

Wszyscy wiemy dlaczego nie powinniśmy tych produktów jeść na kolację. Mimo wszystko bardzo wiele osób to robi, a później dziwią się, że nie mogą wypracować wymarzonej sylwetki mimo tego, że cały dzień zdrowo odżywiają się.

W takim razie co jest najlepszym wyborem na kolację?

BIAŁKO, BIAŁKO I JESZCZE RAZ BIAŁKO (na ten temat rozpiszę się w osobnym poście) 🙂

Jak u Was wygląda Wasz ostatni posiłek w ciągu dnia? Co najczęściej jecie na kolację? Trzymacie się zasady, że ten posiłek zjadamy dwie godziny przed pójściem spać czy stosujecie się do dawno obalonego mitu polegającego na tym, że nic nie jemy po godzinie 18? 🙂

Pamiętajcie, że kolacją powinniście dzielić się ze swoim wrogiem, obiadem z przyjacielem, a śniadanie powinno być tylko dla Was. 🙂

Pozdrawiam,

Juliya