Recenzja Lirene Push Up 

Każda Kobieta, która intensywnie ćwiczy powinna odpowiednio zadbać o swój biust. Najczęściej kiedy tracimy cm. spada Nam obwód biustu. Aby do tego nie dopuścić powinniśmy dbać o niego.

Dzisiaj chciałam poruszyć tylko temat ujędrniania biustu 😉

Serum Lirene Push Up używam od miesiąc, więc troszkę już się poznałam z tym balsamem ;).

Jak zaczęła się moja przygoda z tym kosmetykiem?

Przeglądając w internecie różne blogi w większości z nich to serum było bardzo chwalone. Pomyślałam sobie, że może warto spróbować? Mimo tego, że nie miałam problemów z jędrnością biustu ( przynajmniej tak mi się wydawało ) wybrałam się do jednej z drogerii i zakupiłam ten produkt.

Opis producenta:

” Serum ujędrniające do biustu to innowacyjny preparat do codziennej pielęgnacji delikatnej skóry biustu i dekoltu. Modeluje,ujędrnia  i wypełnia biust. Starrannie dobrane składniki poprawiające mikrocyrkulację, przeciwdziałają wiotczeniu i utracie elastyczności skóry piersi. Zawarty w recepturze olej brzoskwiniowy regeneruje, nawilża i poprawia miękkość skóry, która staje się sprężysta, napięta i ujędrniona. Witamina E oraz ekstrakt z zielonej herbaty zapobiegają starzeniu się i wiotczeniu skóry. ”

Opis brzmi bardzo zachęcająco prawda? 😉

Sposób stosowania:

Nakładać na biust i dekolt rano i wieczorem i okrężnymi ruchami wmasowywać.

Moja opinia:

Konsystencja:

Jeżeli chodzi o konsystencję jest jak najbardziej prawidłowa. Po nałożeniu na skórę nie spływa. Bardzo szybko wchłania się. Nie pozostawia tłustych plam na skórze i ubraniach.

Wydajność:

Tutaj serum Lirene Push Up  zasługuje na dużego a. W tubce znajduje się 150 ml. Mimo tego, że używam codziennie to opakowanie jest TYLKO w połowie puste.

Zapach:

Bardzo przyjemny dla zmysłów. Jak dla mnie pachnie zieloną herbatą i brzoskwinią. Na skórze utrzymuje się bardzo długo.

EFEKTY!

Serum starałam się używać 2 razy dziennie ( niestety, czasami zdarzało mi się to zrobić tylko raz dziennie ).

Pierwsze efekty pojawiły się po  7 dniach. Moja skóra stała się bardzo delikatna, miękka i gładka 😉

Po około 2 tygodniach nie widziałam żadnej poprawy. Wyglądało to tak jakby serum przestało działać 🙁 I tutaj już chciałam zrezygnować. Na szczęście nie zrobiłam tego 😉

Po 3 tygodniach zauważyłam, że biust staje się  jędrniejszy, bardziej uniesiony, delikatny w dotyku. Więc byłam bardzo zadowolona z efektów.

Jednak to nie był koniec!

Co miesiąc robię sobie pomiary swojego ciała, żeby zobaczyć czy moje treningi działają. I akurat równym miesiącu stosowania serum Lirene Push Up  nadszedł dzień mierzenia. Zszokowana obwodem w biuście zauważyłam, że przybyło mi + 2 cm :O ( myślę, że jest to spowodowane uniesieniem a nie powiększeniem) . Biust jest pełniejszy.

Jestem pewna, że to wszystko zdziałało to serum ( no i pompki ) ! 🙂 Z wielkim uśmiecham na twarzy dalej stosuję mimo tego, że nie potrzebuję większych efektów 😉

Z czystym sumieniem polecam wszystkim Kobietom, które chcą ujędrnić biust! 😉

Cena jest również zachęcająca. 15 zł! 😉

Serum Lirene Push Up zostaje ze mną na dłużej! 😉