Od pewnego czasu z przerażeniem obserwuję różne fanpage na FB oraz blogi. Zauważyłam, że wiele Kobiet ma problem z rozróżnieniem chudego, a wysportowanego ciała. Przyznam się szczerzę, że przerażają mnie np: komentarze typu ” Chuda lepsza <3 ” pod zdjęciem obu sylwetek. Postanowiłam głośno o tym napisać, bo obawiam się, że na tym blogu również znajdą się Panie, które wolą wychudzone ciało od jędrnego.

Jak jest różnica między chudym a wysportowanym ciałem?

Jak dla mnie jest ona ogromna. Wychudzona Kobieta nie wygląda dobrze. Miałam okazję zobaczyć na żywo kilka takich Pań i widok jest straszny.Zero jędrnego ciała, zero biustu, brak jakichkolwiek kształtów, szara cera, smutne oczy no i oczywiście zero mięśni.

Wysportowane ciało jest seksowne. I tutaj nie ma co dyskutować. Wszystko jest na swoim miejscu. Jędrne pośladki, uniesiony biust, pięknie zarysowane ręce, szczupłe ( ale nie chude ) nogi, lekko umięśniony brzuszek i piękne wcięcie w talii. Jak dla mnie, to właśnie tak powinien wyglądać ideał Kobiety. Mam nadzieję, że większość z Was zgadza się z moją opinią.

Nie umiem zrozumieć dlaczego tak wiele młodych Kobiet nie widzi granicy pomiędzy chudym a wysportowanym ciałem. Powiedzcie mi, skąd wziął się taki opis Kobiety idealnej? Zdarzało mi się dostawać wiadomości typu ” Nie chcę mieć umięśnionego ciała. Chcę być chuda i ważyć 45 kg”.  Czasami godzinami zastanawiałam się co odpisać i najczęściej kończyło to się na napisaniu po prostu prawdy. Jeżeli ktoś dąży do wychudzonej sylwetki, a wysportowaną kobietę uważa, za grubą, to dana osoba prawdopodobnie ma jakieś problemy (oczywiście nikogo nie chcę urazić). Mam na myśli to, że takie kobiety powinny zasięgnąć opinii lekarza.

weheartit.com
weheartit.com

Jeszcze jeden ważny wątek …

Bardzo często można przeczytać, że któraś z Was dąży do sylwetki kulturystki niczym z zawodów. Te kobiety przygotowują się do zawodów i uwierzcie mi na słowo, że tylko w tym czasie ich zawartość tłuszczu jest taka niska.

Po przeczytaniu tego artykułu zastanówcie się, do jakiej sylwetki dążycie. Jeżeli chcecie być zdrowymi Kobietami z pięknym ciałem, trenujcie.  Jeżeli marzy Wam się sylwetka wychudzona, to ja Wam nie pomogę w jej osiągnięciu. Pamiętajcie, że pomiędzy jednym a drugi jest cienka granica. Nie odmawiajcie sobie wszystkiego, jeżeli źle się czujecie, to odpuście trening, jak macie ochotę na kawałek czekolady, to po prostu ją skosztujcie. Jeden zły posiłek nie zniszczy Waszej sylwetki a odmawianie sobie wszystkiego może przynieść zdecydowanie gorsze efekty. Pamiętajcie, że umiar jest drogą do sukcesu!

Jestem ciekawa Waszych opinii. Zapraszam Was do dyskusji pod postem.

Pozdrawiam serdecznie,

Juliya