Legenda o głodnych studentach jest ciągle żywa! Gdybym miała kierować się powszechnym stereotypem i na tej podstawie zdefiniować słowo „student” wyglądałoby to następująco:

Student – nazywany też szkodnikiem społecznym bądź pasożytem żerującym na pensji rodziców. Naturalnie występuję w barach w pobliżu uczelni wyższych, zapuszczonych stancjach na końcu miasta pamiętających dobrze czasy PRL a także podczas promocji w Tesco na zupki chińskie. Widywany jest również na wykładach i ćwiczeniach, chodź jest to zjawisko niezwykle rzadkie. Wyjątkiem są dwa okresy w roku potocznie nazywane sesją. Studenta łatwo rozpoznać. Twarz i oczy ciągle noszą na sobie ślady wczorajszej imprezy. Nie zaleca się zbliżania do studentów. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że w jego obecności dziwnym trafem zaginie Twoje drugie śniadanie.

Niestety, takie myślenie jest ciągle bardzo popularne. Czy słuszne? Czy studenci to naprawdę początkujący alkoholicy z wiecznie burczącym brzuchem? No cóż. To trochę tak jak przekonanie, że wraz z nałożeniem blond farby umiera inteligencja.

Zgadzam się jednak z tym, że studenci dysponują ograniczonymi finansami. Z mojego doświadczenia wynika, że każdy jednak stara się oszczędzać. Jasne, są i tacy, który oszczędzają na wszystkim tylko nie na imprezach, ale z pewnością nie jest to żadna prawidłowość! Problem zaczyna się wtedy, gdy próbujesz być zdrowym studentem. Większość ludzi uważa, że zdrowa żywność jest droga. Osobiście się z tym nie zgadzam. Dlatego też postanowiłam podać Wam kilka przepisów na tanie, pyszne i zdrowe dania. Może jadłospis jest tutaj zbyt dużym słowem. Moje propozycję po prostu podzieliłam na rodzaje posiłków. Zapraszam 😉

Śniadania
Nie wszystko co tutaj napiszę wymaga tworzenia osobnego przepisu. Słuchajcie, najprostszym i najtańszym zdrowym śniadaniem jest oczywiście owsianka i tutaj szału nie ma. Kupując paczkę płatków owsianych naprawdę wydajesz grosze. Do tego dorzucasz jakieś owoce, orzechy od babci, albo dolewasz domowej roboty soku od mamy i na tym kończymy całą filozofie. Tanio? Tanio. Jako alternatywę gorąco polecam płatki ryżowe. Ja sama owsianki jeść nie mogę, a płatki doskonale mi ją zastępują. Zasady co do dodatków identyczne jak w przypadku owsianki. Najtańsze płatki ryżowe jakie do tej pory spotkałam kosztowały kilka groszy ponad 2 zł. Chyba da się przeżyć?

Dla osób, które z rana wolą zjeść jakąś kanapkę gorąco polecam pastę z awokado. Wystarczy połowa awokado ( nawiasem mówiąc, na blogu jest cały wpis o pastach śniadaniowych, wszystkie są tanie, pyszne i zdrowe —> https://freefaucet.info/przepisy-na-zdrowa-paste-kanapkowa/)  , jedno jajko skrojone w kostkę i ulubione przyprawy. Oto, cała sztuka. Śniadanie zdrowe i pyszne. Wiem, co powiecie, awokado jest już trochę droższym produktem. Tyle że taka pasta wystarcza na więcej niż jedno śniadanie.

Moim absolutnym hitem śniadaniowym i to dotyczy również drugiego śniadania, są sałatki. Nawet nie umiem podać Wam konkretnego przepisu! Najczęściej bazuję na mixie sałat i do niego dodaje inne składniki. Co dodać? Ulubione warzywa bądź po prostu to, co akurat masz w lodówce. W moich sałatkach najczęściej ląduje kukurydza, papryka, pomidory, tuńczyk, mozzarella, jajka i oliwki. W naprawdę różnych kombinacjach.
Jeżeli szukasz jakiegoś ciekawego dodatku do takiej sałatki, bądź sama sałatka to dla Ciebie za mało, wypróbuj ten przepis.

Placuszki z siemienia z lnianego

  • 3 łyżki mielonego siemienia lnianego
  • 1 jajko
  • 1 łyżka wody
  • odrobina proszku do pieczenia
  • przyprawy: czosnek niedźwiedzi, papryka, szczypta soli

Przygotowanie: Wszystkie składniki zmiksuj w niewielkiej miseczce. Smaż na niewielkiej ilości zdrowego tłuszczu ( polecam olej kokosowy).

Składniki takiego placuszka, to naprawdę groszowe sprawy, a uwierzcie mi, jest pyszny!

Słodkie placuszki

  • ½ szklanki mąki gryczanej
  • 1 jajko
  • 1 pokrojony banan
  • ¼ łyżeczki sody oczyszczonej
  • ½ szklanki maślanki ( tu raczej sugerujcie się tym, co widzicie, jak trzeba zmieniamy proporcje)

Przygotowanie: Wszystkie składniki miksujemy. Placuszki smażymy na zdrowym oleju.

Może przy tym przepisie ktoś zarzuci mi, że jednak to droższe danie. Wszystko wytłumaczę na końcu wpisu.

Przekąski
To co tutaj funkcjonuje pod nazwą przekąski ja sama z powodzeniem stosuje też jako kolację. Z prostych przyczyn. Zbyt duża kolacja sprawia, że czuję się naprawdę źle. Moim ostatnim hitem jest jogurt naturalny z dodatkami. Najczęściej dodatkiem jest zblendowana połówka banana i cynamon. Czasem po prostu dosypuję siemię lniane. Innym przykładem mogą być suszone owoce. Nie tylko są pyszną przekąską, ale zastępują doskonale słodycze. Uwielbiam suszone jabłka! Najczęściej po prostu przywożę je z domu, ale jeżeli nie macie takiej możliwości bardzo polecam suszone jabłka z Lidla. Tanie i pyszne. Co jeszcze można stosować jako przekąskę?

– starta marchewka + starte jabłko

– jakikolwiek ulubiony owoc – jeżeli nie jesteście na redukcji

-koktajl : mleko + ulubione owoce

– gorzka czekolada ( najtaniej czekoladę 90% kakao kupicie w Netto)

I naprawdę wiele innych. Wiecie jak jest, takie rzeczy wymyśla się na bieżąco. Na pewno macie jakieś swoje przepyszne propozycje! 😉

Obiady
Podam Wam kilka moich ulubionych przepisów. Nigdy nie mam czasu, by gotować codziennie coś innego, dlatego też moje propozycję wystarczają na dłużej.

Kasza jaglana z warzywami

  • 1 torebka kaszy jaglanej
  • ½ papryki czerwonej bądź żółtej
  • szpinak
  • ¼ sera feta
  • przyprawy: kurkuma, pieprz + Twoje ulubione przyprawy

Przygotowanie: Kasze gotujemy. Na patelni na zdrowym tłuszczu podsmażamy szpinak i paprykę. Następnie dodajemy na patelnię kaszę jaglaną i ser feta. Przyprawiamy kurkumą w taki sposób, aby kasza nabrała intensywnie żółtego koloru. Dodajemy inne przyprawy.

Kotlety brokułowo – jajeczne

  • ½ brokuła
  • 3 jajka
  • odrobina soli, pieprzu + Twoje ulubione przyprawy

Przygotowanie: gotujemy brokuł tak, by był naprawdę miękki. Gotujemy jajka na twardo. Jajka, brokuł i przyprawy rozgniatamy razem. Formujemy kotleciki i smażymy na zdrowym tłuszczu.

Faszerowana cukinia

  • 1 cukinia
  • mięso mielone ( najlepiej z indyka)
  • 1 cebula
  • ¼ kulki sera mozzarella

Przygotowania: cukinie należy przekroić na pół i wydrążyć do powstania „łódki”. Mięso mielone smażymy wraz z cebulą na zdrowym tłuszczu. Ścieramy mozzarellę i posypujemy dno cukinii. Następnie cukinie faszerujemy mięsem. Tak przygotowaną cukinię wkładamy do piekarnika. Pieczemy około 20 minut w 180 stopniach.

  1. To co wydrążyliście z cukinii również można dodać do farszu.

Okay, teraz kilka słów wyjaśnienia. To nie jest pełny jadłospis! Umieszczam tu tylko przykładowe przepisy, z których sama korzystam. Niektóre składniki mogą wydawać się droższe tak jak np. mąka gryczana. Jednak pamiętajcie, że ja robię zakupy dla jednej osoby, a placuszków nie smażę codziennie. Zakup takiej mąki to dla mnie wręcz inwestycja. Po prostu wystarcza na długo.

Jestem pewna, że są wśród Was zdrowe studentki. Będę naprawdę wdzięczna, jeżeli podacie kilka swoich zdrowych, tanich i łatwych przepisów. Mam też nadzieje, że moje propozycje okażą się dla kogoś przydatne.

Chcecie więcej takich przepisów niekoniecznie dla studentów? Może stworzymy cykl wpisów z gotowymi listami zakupów, na każdą kieszeń?

Pozdrawiam,

Martyna