Bardzo często słyszę, że zdrowe jedzenie jest drogie, dlatego wiele osób nie może sobie pozwolić na taki styl życia. Niestety nie zgadzam się z taką opinią! Zdrowe odżywianie nie musi wiązać się z wysokimi kosztami. Prawda jest taka, że wszystko zależy od Was. Od tego jak gospodarujecie swoim budżetem. Znam wiele studentek, które mimo małego nakładu finansowego odżywiają się naprawdę zdrowo. W dzisiejszym poście przygotowałam dla Was kilka wskazówek, które pomogą Wam zdrowo się odżywiać bez większego nakładu finansowego.

1) ZAKUPY W SUPERMARKETACH

Zdaję sobie sprawę z tego, że jest to jedna z najwygodniejszych form zakupów. Jeżeli macie trochę więcej czasu, warto jest wybrać się na pobliski targ i kupić świeże warzywa, owoce czy ekologiczne jajka. Tak naprawdę wiele z tych rzeczy będzie tańszych od tych, które znajdują się w supermarketach, lepszych jakościowo i przede wszystkim smaczniejszych!


2) MROŻONE WARZYWA 

Jeszcze jakiś czas temu uważano, że mrożone warzywa są pozbawione wielu witamin. Prawda jest taka, że owoce i warzywa znajdujące się w sklepach mają po kilka, a czasami nawet więcej dni. Z każdym dniem tracą one swoje wartości odżywcze. Wielu specjalistów uważa, że zamrożone warzywa i owoce od razu po ich zbiorze posiadają więcej właściwości odżywczych niż te, które po zerwaniu czekają na swoją kolej w magazynach. Naukowcy z Uniwersytetu Sheffielda Hallama przprowadzili eksperyment, w którym udowodnili, że mrożony groszek podczas gotowania zawiera wyższy poziom beta-karotenu od tego, który sprzedawany jest jako świeży w supermarketach. Po 7 dniach przechowywania groszek stracił 77 % witaminy C. Ze spokojem możecie sięgać po mrożone owoce oraz warzywa, które naprawdę nie są drogie.

3) LUNCHBOX

Przygotowanie zawartości takiego pojemniczka od podstaw jest znacznie tańsze od zamówienia kebaba w budce pod pracą bądź uczelnią. Dzięki temu, że będziecie przygotowywali sobie sami posiłki, będziecie wiedzieli co jecie oraz uda Wam się zaoszczędzić odrobinę pieniędzy, które wydalibyście na zaspokojenie swojego głodu w pierwszym lepszym barze szybkiej obsługi. Przygotowanie takiego pojemniczka, to kwota poniżej 10 zł. Zjedzenie gotowego produktu na mieście najczęściej przekracza 15 zł. Na blogu znajdziecie kilka pomysłów na pożywny lunch ===>Przykładowe lunchboxy – klik

4) WODA, WODA I JESZCZE RAZ WODA

1,5 litra wody niegazowanej kosztuje około 2/3 zł. 2 litry napoju gazowanego, który wiele osób uważa za nierozłączny element każdego posiłku, to koszt około 5/6 zł. Jeżeli chcecie sobie przypomnieć dlaczego powinniśmy zrezygnować z ich picia, zapraszam tutaj
===> 5 powodów dla których powinniśmy zrezygnować z napojów gazowanych – klik

5) CUKIER

W moim mieszkaniu kilogram cukru wystarcza na bardzo długo. Tak naprawdę używany jest sporadycznie do kawy czy jakiś domowych wypieków. Osoby, które ograniczają tą ” zabójczą ” substancję w ciągu roku sa w stanie zaoszczędzić naprawdę niezłą kwotę.

6) ZDROWE ODŻYWIANIE KONTRA UŻYWKI

Wiecie co zauważyłam? Bardzo często osoby, które narzekają na ceny zdrowego odżywiania nie oszczędzają na używkach typu nikotyna, alkohol czy nawet słodycze. Myślę, że wiele z Was przyzna mi w tym wypadku rację.

7) JAK TO WYGLĄDA W PRAKTYCE

Podczas zakupów zwróciłam uwagę na kilka produktów, które znajdziemy w koszyku zwykłego ” Kowalskiego ” oraz osoby, która dba o to, co je.

  • Jogurt owocowy, w którym znajdziemy wiele barwników, aspartam itp . ( owoców, to trzeba z lupą w nim szukać ) kosztuje około 1,50 za 150 gramów. Jogurt naturalny o takiej samej wadze kosztuje około 1,10 zł.. Do porównania ceny użyłam produktu tego samego producenta, o tej samej wadze.
  • Płatki kukurydziane, które niestety bardzo często pojawiają się w wielu domach jako dodatek do  mleka na śniadanie, kosztują około 3,70 zł za 250 gramów. Za 250 gramów płatków owsianych, które są pożywne, wartościowe dla naszego organizmu zapłacimy około 3 zł.
  • W pierwszej części tego wpisu wspominałam Wam już o cenie wody i napojów gazowanych. W takim razie nie będę się już powtarzała na ten temat.

Na koniec mam dla Was taką ciekawostkę.

Wczoraj przeglądając oferty w różnych przedszkolach i analizując ich jadłospisy oraz dzienną stawkę żywieniową zauważyłam, że w przedszkolach, które ” wszczepiają ” od małego zasady zdrowego odżywiania, stosują zdrowe produkty, dzienna stawka żywieniowa była niższa o 5 zł od przedszkoli, w których jadłospis był naprawdę kiepski i źle zbilansowany.

Mam nadzieję,  że udało mi się udowodnić niedowiarkom, że zdrowe niekoniecznie musi być drogie. Tak naprawdę wszystko zależy od Was i od Waszego podejścia do życia. Przeanalizujcie swój jadłospis i odpowiedzcie sobie na pytanie ” Czy zdrowe jedzenie jest drogie ? “. Jestem ciekawa jak Wy udowadniacie innym, że jest to jeden wielki mit. Z chęcią poznam Wasze poglądy na ten temat :).

Pozdrawiam,

Juliya