Przedstawię Wam Darię. Daria odważyła się na zmianę w swoim życiu. Po wzlotach i upadkach postanawia zrobić pierwszy krok w zmianie swojego ciała.  Żegna na zawsze pączki i wybiera się do fitness klubu. Dostaje od uśmiechniętej pani recepcjonistki grafik zajęć i pełna motywacji szuka czegoś odpowiedniego dla siebie. Zastanawia się jakie zajęcia powinna wybrać. Czytając niektóre nazwy tych zajęć, ma wrażenie jakby czytała je w nieznanym jej języku. Losowo wybiera te o najdziwniejszej nazwie. Zumba. Decyzja padła. Nieświadomie idzie na salę i staje pełna obaw w ostatnim rzędzie. Przychodzi instruktor, włącza muzykę i…

Jeżeli któraś z Was była choć raz na Zumbie, to wie jakie jest zakończenie tej historii. Świetna muzyka, przy której można się wyszaleć, mnóstwo uśmiechu i buzujących po całym ciele endorfin oraz świetny humor zapewniony przez cały dzień. Taka właśnie jest Zumba. Jeżeli nigdy nie byłaś, spróbuj koniecznie! Nie pożałujesz, obiecuję.

Co  właściwie się robi na takich zajęciach i jak one przebiegają? Zumba w ostatnich latach jest nieprzerwanie hitem w skali światowego fitnessu. Jest to połączenie prostych kroków tanecznych z aerobikiem. Dzięki Zumbie poznasz podstawowe kroki salsy, bachaty, reggaetonu i wiele innych stylów tańca. Poprawisz swoje poczucie rytmu, co daje na pewno miano królowej parkietu na każdej imprezie. Dzięki tym zajęciom będziesz bardziej pewna siebie (wierz mi, sama to przetestowałam). Na takich zajęciach nie grozi Ci monotonia, tylko chęć na więcej i więcej 🙂 Przekonałam Cię? Nie? To czytaj dalej.
Czy wiedziałaś,że godzina Zumby spala około 450 kcal? Jeżeli ćwiczyłabyś Zumbę cztery razy w tygodniu, to w ciągu miesiąca spalisz 7200 kcal! Imponujące, prawda? Bawisz się i spalasz kalorie.Wymarzona opcja dla amatorów spędzania wieczorów na kanapie. Zumba należy do zajęć aerobowych, które kształtują większość mięśni całego ciała, dlatego ujędrnienie Twojego tyłeczka masz zagwarantowane w stu procentach ! Jeżeli będziesz
regularnie chodzić na fitnessowo -latynoską imprezę, zauważysz lepszą kondycję i wytrzymałość ciała. Spraw sobie radość i zafunduj sobie wymarzoną sylwetkę bez nadmiernego wysiłku. Zrób sobie prezent na lato, zasługujesz przecież na wszystko,
co najlepsze…

A wracając do naszej bohaterki, chcecie wiedzieć co u niej? Daria wpadła w nałóg. Uzależniła się. Uzależniła się od uśmiechu i radości z życia, które zyskała tylko albo
aż tańcząc Zumbę. I nie zamierza zerwać z tym nałogiem, nigdy. Wręcz przeciwnie, chce się rozwijać w tym kierunku. Za niedługo będzie panią instruktor Zumby! Aaaa i oczywiście historia nie jest zmyślona ani sztucznie zabarwiona. Przysięgam. Znam tą panią bardzo dobrze, możecie polegać na wiarygodności mojego wpisu. Bo przecież każdy zna siebie najlepiej, prawda?

Tak, jestem Daria, wygadałam się.  Za niedługo będziecie mogli zobaczyć mnie w roli zumbowego instruktora. Także zapraszam już  na moje zajęcia. Nie umiem się doczekać!
Dość wpisu. Teraz mam zadanie dla Ciebie, wchodzisz w to? Zrób sobie przyjemność i idź na Zumbę, zrób to tylko dla siebie a efekty przyjdą szybciej niż myślisz! Koniec. Życzę miłego zumbowania,

D.