Przetrwałyśmy III dzień III fazy :). Jestem z Was bardzo dumna. Mam nadzieję, że nie poddacie się! W końcu jesteśmy już tak blisko celu :).

Dzisiaj obowiązywał Nas — > 

Na początek rozgrzewka z Naszą kochaną Mel B <3

Trening na biust – wiele z Was pisało do mnie wiadomości, że nie chcecie go robić bo spala biust. Absolutne tak nie jest! 🙂 Dzięki temu treningowi wiele z Nas nie straciło ani jednego cm. z biustu.

I tutaj było do wyboru:

Dla osób, które czuły się na siłach przygotowałam trening ZUZKI. Nie był on obowiązkowy bo mogliśmy zamiast tego wykonać trening Mel B na nogi. Mam nadzieję, że wykonałyście jeden trening a nie dwa:). Ja wybrałam ZUZKĘ a  Wy?

Nowością nie były “Tiffoczki” – trening na boczki :).

Za to nigdy wczesnej większość z Nas nie wykonywała treningu cardio z ciężarkami. Jak dla mnie super ćwiczenia :). Moje ramiona będą mi za to dziękowały. A Wam jak się podobało?

Na koniec rozciąganie z Mel B 🙂

Jeżeli chodzi o dodatkowe wyzwanie to melduję, że plank jak i pompki zostały wykonane ( nawet więcej niż w tabelce ). Z dnia na dzień czuję, że moje słabe ręce robią się silniejsze. Też tak macie?

Wiecie co?

Jesteście niesamowite. Tyle dni wspólnie motywujecie się do treningów. Na FB można znaleźć naprawdę wiele wydarzeń, jednak nie zauważałam żeby jakimś jeszcze panowała taka atmosfera jak u Nas. Wygląda na to, że jesteście niesamowite. Bardzo mi się podoba, że pomagacie sobie nawzajem.Jestem pewna, że to pomaga bardzo dużej ilości osób zmotywować się do treningów i wykonywać je systematycznie:)

Tak troszeczkę nie na temat. W jakim kolorze Waszym zdaniem ZUZKA wygląda najkorzystniej? Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii 🙂

Wydarzenie: 70 dni z Mel B – przywitaj Nowy Rok z nowym ciałem – Faza III

Relacja z dnia I —> Dzień I

Relacja z dnia II —> Dzień II

Pozdrawiam,

Juliya