Pora Was zmotywować. Kilka dni temu Marta podzieliła się z nami swoimi pięknymi zdjęciami i jej motywującą historię. Chciałabym, żebyście pamiętały o tym, że sukces jest w Waszych rękach. To Wy na niego pracujecie i to od Was zależy jaki on będzie. Ja trzymam za Was wszystkie kciuki. A tymczasem zapraszam do zapoznania się nowym wpisem.

” Moja przygoda z odchudzaniem rozpoczęła się ponad rok temu w wakacje. W latach studenckich bardzo dużo schudłam. Z braku czasu źle się odżywiałam. Szybko potem przytyłam i dopadł mnie efekt jo jo. Ważyłam ok. 76 kg i czułam się koszmarnie. Zaczęłam ćwiczyć z Chodakowską, ale na krótko. Później spróbowałam ćwiczyć Callanetics z Mariolą Bojarską, ale też to rzuciłam. Zdecydowałam się na dietę Plaż Południowych, która dała mi mocnego kopa i zrzuciłam na niej pierwsze 6 kg. Nie było łatwo, ale to było ,,coś”. Zaczęłam zwracać uwagę na to co jem. Wyeliminowałam jasne pieczywo, jasny makaron, ogólnie jem mało pieczywa. Lubie nabiał w wersji light,  piję dużo wody, nie piję kawy, nie używam cukru. Herbata tylko zielona albo czerwona, aktualnie nie jem słodyczy. Chodź robię czasem sobie ,,cheat day” 😉 Lubię  urozmaicenia i szukałam dodatkowych ćwiczeń to z Mel B to z Tiffany. Potem na przemian wracałam do Callanetics. Miałam tydzień przygody z Insanity, ale to nie było to 🙂 później był hip hop abs 🙂 Lubie zmieniać treningi, ale staram się pilnować by ćwiczyć codziennie:) Latem jeżdżę na rolkach i dużo na rowerze.
Teraz ćwiczę z Blogilates i przysiady z obciążeniem:) ważę teraz ok. 63 kg, spadłam z rozmiaru 42 na 36. Udaje mi się utrzymać wagę. A moja najdłuższa przerwa od ćwiczeń to był tydzień. Niestety nie mam możliwość ćwiczyć na siłowni więc ćwiczę w pokoju, z siostrą 🙂 chudniemy razem. Moje ciało nie jest jeszcze idealne, ale powoli zaczynam lubić dbanie o siebie, a aktywność fizyczna pokochałam:)
aktualne zdjęcia
pozdrawiam
Marta
1. rok 2013/ 2014 i rok 2014
2. zdjęcia aktualne “
EDIT:
Marta przesłała nowe zdjęcia. Waga 61 kg. Bardziej wyrzeźbione ciało. BRAWO 🙂
61 kg

Bardzo się cieszę, że Marty przygoda z dietą była krótka. Myślę, że większość Was wie, że jestem przeciwniczkami takich rygorystycznych diet. Pamiętajcie, że trening i zdrowe odżywianie w zupełności wystarczy. Nie katujemy się!: ) Marta ma cudowną sylwetkę! Myślę, że niejedna z nas może jej pozazdrościć tego cudownego efektu. Jak same widzicie ćwiczenia callanetics również mogą przynieść efekt. Jeżeli chciałybyście zapytać o coś autorkę metamorfozy, możecie to zrobić zadając pytanie w komentarzu pod wpisem. Na pewno Marta na nie odpowie. I jak Wam się podoba jej metamorfoza? 🙂 Zostawcie kilka motywujących słów dla jej autorki :).

Pozdrawiam,

Juliya