Uwielbiam wracać do tego momentu! 🙂 Nadal nie mogę uwierzyć w to, że te 40 tygodni tak szybko zleciało, a moje dziecko ma już rok. Pamiętam wszystko tak, jakby wydarzyło się wczoraj. Czekałam na pierwsze przytulenie jej, pierwsze słowo mama, pierwszy kroczek i to wszystko już za nami. Dlaczego postanowiłam cofnąć się z Wami w przeszłość? Zasypujecie mnie wiadomościami typu “ile przytyłaś w ciąży itp”. Ten wpis rozwieje Wasze wątpliwości.

Jak zmieniła się moja figura w ciąży?

Bardzo się zmieniła! Wiedziałam, że czeka mnie po porodzie troszeczkę pracy nad figurą. Zdawałam sobie z tego sprawę, że powrót do formy będzie bardzo ciężki. Zwłaszcza, że od 8 tygodnia ciąży nie uprawiałam żadnego sportu. Wiecie co? Nie sądziłam, że będzie aż tak ciężko.

Do 30 tygodnia przytyłam 7 kilogramów. Do porodu -39 tygodnia przybrałam jeszcze niecałe 3 kilogramy.

Mimo tego, że minął ponad rok od mojego porodu, ja nie wróciłam jeszcze do formy z przed  ciąży. Bardzo ciężko jest połączyć wszystkie obowiązki, a dodatkowo znaleźć czas na regularne treningi. Jest ciężko, ale wiem, że już niedługo będzie łatwiej. Lenka pójdzie prawdopodobnie niedługo do żłobka (tak, jest zwolennikiem żłobków, nie widzę w nich nic złego), a ja wrócę do regularnego biegania! 🙂

Pierwszy post związany z moją „metamorfozą” pojawił się tutaj. Tam znajdziecie całą moją historię i zdjęcia z przed ciąży===> klik.

W trakcie ciąży moja figura zmieniała się tak:

Z każdym dniem moje samopoczucie troszeczkę się pogarszało. Mimo niedużego brzuszka, było mi naprawdę ciężko i wiecie co, ukłony dla wszystkich mam, które mają naprawdę dużo większy, słodki ciężar.  Mój kręgosłup prosił o masaż. Jeżeli jesteście z Wrocławia, zostawiam Wam namiary na najlepszych fizjoterapeutów na świecie, którzy potrafią zdziałać cuda i sprawić, że ból po prostu mija, a ja zaczynałam normalnie, bez bólu funkcjonować ===> .

Tak wyglądałam kilka dni przed porodem:

7 dni po porodzie mój brzuch wyglądał tak, a na ie zostały mi 4 kilogramy:

Na pewno zastanawiacie się jak wygląda teraz moja figura. Zostawię to na kolejny wpis z relacją ze zdjęciami. 🙂

Wiecie co? W trakcie ciąży sylwetka zmienia się niesamowicie. Mimo tego, że nie mam już takiego pięknego wcięcia w tali, jakie miałam kiedyś, to za nic w życiu nie chciałabym do niego wrócić! 🙂  Mimo tych wszystkich zmian, które zachodzą w sylwetce w ciągu tych 40 tygodni, chciałabym na nowo zmienić swoją figurę, nabrać dodatkowych kilogramów 😀 .

Dajcie znać jak Wy wracałyście do formy po porodzie, a może dopiero planujecie być mamami i zamierzacie przygotować do tego ja najlepiej swoją sylwetkę? Jeżeli tak jest, to też odezwijcie się, a przygotuję dla Was wpis!

Pozdrawiam,

Juliya