Otwierasz gazetę i widzisz ten bijący po oczach idealizm. Perfekcyjne ciało bez żadnych mankamentów miesiąc po porodzie. Oczywiście jest to jak najbardziej realne ale dotyczy naprawdę niewielkiej grupy kobiet. Katarzyna Bigos do tego grona nie należy i sama się do tego przyznaje. Powrót do formy po ciąży bardzo często jest trudny. Ciało potrzebuję czasu, żeby się zmienić, a my musimy je zaakceptować i dążyć do tego, żeby pomóc mu nabrać wymarzonych kształtów. 

Katarzyna Bigos

Jedna z najlepszych polskich trenerek, mistrzyni Polski i Europy w pole dance, która jeszcze przed ciążą mogła pochwalić się nienaganną sylwetką, zrobiła coś niesamowitego. Bez ściemniania, ukrywania swoich mankamentów, pokazała swoje nieperfekcyjne ciało miesiąc po porodzie.

Katarzyna Bigos nie ukryła swojego ciała pod luźnym ubraniem, nie chciała po cichu wrócić do formy tak jakby miała ją od zawsze. Ona po prostu nie chciała oszukać milionów kobiet.

” Nie chcę być idealna, chcę być sobą, dobrą, normalną mamą – z za dużym, workowatym brzuchem, który wynosił przez 9 miesięcy ukochane dziecko. Z ciałem, które w mękach wydało jej małe, niedotlenione ciałko na świat. Są na świecie ważniejsze sprawy niż idealna figura, zwłaszcza kiedy decydujemy się na dziecko, a wraz z nim na ogromne zmiany w głowie, ciele i sercu. Mój przekaz w tej kampanii jest prosty i jasny – mamuśki dajmy sobie czas!

Chcę wam pokazać, że trenerka, która nigdy nie zmagała się z większą oponką i której ciało przez większość życia było naprawdę FIT, też się zmienia. Chcę wam pokazać dziewczynę, która bierze się z tą zmianą za bary po swojemu. Czy oznacza to, że patrząc w lustro czuję się super? No nie! Ta sesja była dla mnie wyjątkowo trudna! Bo do niedoskonałości przyznać się niełatwo. Ale myślę, że decyzja o tym może wielu kobietom pomóc przejść przez trudną pogoń za byciem „piękną”.

Kiedy łapałam doła, myślałam sobie tak: – To twoje ciało Bigos, ten spuchnięty worek na brzuchu to maszyna doskonała, która dokonała rzeczy nieprawdopodobnej. Nie powinnaś go nienawidzić, powinnaś kochać go dziś bardziej niż zwykle. Wręczałam sama sobie złote medale i odznaczenia, bo tylko kobieta zrozumie ile trudu kosztuje podarowanie komuś życia. Nie powinnyśmy wpadać w szał odzyskiwana figury w 5 minut. Już sam połóg powoduje, że cholera – no łatwo nie jest!”*

Zdjęcie Katarzyny Bigos jest pierwszym zdjęciem z kampanii  FAKE OFF, która ma nam pokazać kawałek prawdziwego życia. Trzymam za kampanię kciuki! Perfekcjonizm nie istnieje! Przestańmy wszyscy udawać, że jest inaczej. Bycie osobom z mankamentami jest czymś normalnym. Nie wpadajmy w obłęd, nie oszukujmy przede wszystkim samych siebie.

Gratuluję Kasi wspaniałego podejścia do całej sytuacji i życzę jej z całego serca wszystkiego dobrego. Takich kobiet nam potrzeba! Motywujących, inspirujących, ukazujących prawdę. 

Pozdrawiam,

Juliya * źródło: Blog Katarzyny Bigos ==>

Przeczytaj również: