Dzisiaj postanowiłam podzielić się z Wami następną historią Pani, która ukończyła całe wyzwanie. Jest to metamorfoza z ” 70 dni z Mel B – przywitaj Nowy Rok z nowym ciałem”. Wszystkie pytania skierowane do Bohaterki dzisiejszego postu  możecie zostawić w komentarzach 🙂 Jako opis przemiany wklejam oryginalną wiadomość od Autorki metamorfozy 🙂 .

” Hej,

powiem szczerze, że zmotywowałaś mnie to ćwiczeń… 
treningi stały się uzależnieniem. Wiadomo, że człowiek jest człowiekiem i miewa gorsze dni, ale starałam się wytrwać. znajomi, rodzina zauważyli zmniejszenie mojej wagi oraz to, że sylwetka mi się poprawiła… kiedyś nie mogłam w sklepie kupić sukienki… w każdej wyglądałam jak baleron… a teraz podczas studniówkowych zakupów czułam się wspaniale. piszę prywatnie i jeżeli chcesz możesz to udostępnić  jestem z siebie dumna!  wreszcie pokochałam siebie… zdjęcie po prawej nie jest doskonałej jakości ale widać różnicę w porównaniu ze zdjęciem po lewej. nie chciałam dodawać zdjęcia STAREGO w stroju, bo nie trzymałam takich… zdjęcia na początku treningu również nie zrobiłam, bo myślałam, że zakończę swoją przemianę po kilku dniach. mam nadzieję, że dalsze etapy pójdą tak wspaniale jak te. 7,5 kg mniej !  Dziękuję “

Kochane!

Uwielbiam dostawać takie wiadomości. Mam nadzieję, że osoby, które nadal mają wątpliwości i nie wiedzą czy pokazać swoją sylwetkę pewnego dnia prześlą mi swoją wiadomość. Pamiętacie jak pod koniec wydarzenia prosiłam Was o zdjęcia w sukienkach? To nie był żarcik!:) Mam nadzieję, ze kilka Pań odważy się i prześle mi taką fotografię. Chciałabym stworzyć Naszą galerię zdjęć w sukienkach ( oczywiście twarze mogę zakryć ).

Jeżeli podobała Wam się metamorfoza autorki, to zostawcie dla Niej jakiś miły komentarz :). Dzięki Nim wszystkie Panie, które znajdują się na moim blogu w chwilach zwątpienia mogą do nich powrócić i zmotywować siebie do dalszej walki o lepsze ciało! 

Zabieram się za dalsze porządki Świąteczne a Wam życzę miłego dnia:)

Pozdrawiam,

Juliya