Strasznie za Wami tęskniłam. Jestem przyzwyczajona do tego, że codziennie mamy bardzo dobry i wrzucam Wam nowe artykuły. Tak jak obiecałam, postanowiłam przygotować dla Was relację z Gali Blog Roku 2013 r. Chciałam  jeszcze raz podziękować moim Czytelnikom za cudowne wsparcie :). Bez Waszego zaangażowania nie udałoby mi się tam pojechać :).

Do Warszawy dojechaliśmy około godziny 14:00. Przedostatnie się o tej godzinie przez centrum stolicy, to było wyzwanie. Oczywiście nasz kochany GPS musiał się zgubić. W końcu udało nam się dotrzeć na miejsce. W recepcji poproszono mnie o nazwę bloga i przydzielono pokój. Mieliśmy troszkę czasu żeby odpocząć. Niestety nie było to łatwe. Akurat obok nas były Dziewczyny , które brały udział w kategorii ” Blog nastolatków “. Kilkakrotnie pukały do naszego pokoju przez pomyłkę i za każdym razem jak się witały, to piszczały na pół hotelu i waliły w ścianę :D. Każdy ma prawo cieszyć się tak jak lubi, ale powinni wziąć pod uwagę to, że wielu z nas przejechało kawał drogi i chciała odpocząć przed galą.

O godzinie 18:30 z pod hotelu miał nas zabrać największy na świecie, przedłużony Hammer. Oczywiście wszyscy blogerzy wraz z osobami towarzyszącymi byli na czas ( około 20 osób ) Niestety spóźnił się on około 15 minut. Współczuję Kobietom, które nie miały na nogach rajstop:). Jak już w końcu dojechał, to w środku czekał na nas Pan Irek Bieleninik. W limuzynie udało mi się poznać wspaniałe osoby o których wspomnę w dalszej części. Było bardzo miło. Piliśmy szampana z plastikowych kieliszków i rozmawialiśmy o swoich blogach . Zrobiliśmy straszne kółko po Warszawie, czas minął naprawdę miło. Wysiadając z Hammera od razu zaatakował nas błysk fleszy. W końcu dotarliśmy do środka. Zostałam poproszona o podpisanie zgody na uwiecznienie mojego wizerunku. Pan Fotograf postawił nas na ściankę i robił zdjęcia na tle loga bloga roku oraz innych sponsorów. W końcu udało nam się przebić przez tłum na salę, w której odbywała się gala.

1097950_263978613768634_1731801850_n

Cała uroczystość miała zacząć się o godzinie 20:00. Niestety było małe opóźnienie. Od osób, które przyjeżdżają co rok na galę dowiedziałam się, że rok temu wszystko ruszyło punktualnie. W końcu na scenie pojawił się Pan Olivier Janiak, który nie był przygotowany do poprowadzenia tej imprezy:). W końcu zaczęło się nagradzanie w różnych kategoriach. Jak usłyszałam ” Pasje i zainteresowania ” i zobaczyłam tło swojego bloga na ekranie, to serce zaczęło mi tak walić … Gorzej niż po wymagającym treningu. Oczywiście nie pojawił się Pan Krzysiu i wręczała nagrodę Pani, które nawet nie miała żadnej informacji od niego. W końcu usłyszałam wyniki i serce przestało walić, zrobiło mi się cholernie przykro :). No ale od razu mogłam liczyć na Wasze wsparcie na FB :).

sfs

W ogóle mam kilka zastrzeżeń do organizatorów. Po pierwsze – na gali nie pojawiło się wiele gwiazd, które miały wręczyć nagrody. Niektórzy z nich nie byli również na spotkaniu wszystkich jurorów, gdzie wybierany był najlepszy blog np: Pani Tatiana, Pan Krzysztof. Podobno łączyli się z nimi przez telefon. Uważam, że do oceniania blogów powinni wybierać osoby, które będą mogły być na gali i spotkaniach, znają się w tej dziedzinie i zamierzają każdemu blogowi dokładnie się przyjrzeć.

1978673_263978567101972_394487046_n

Po rozdaniu nagród tematycznych zaczęły się wyróżnienia, W tym momencie firma Apart zaszalała. Wyróżniła bloga, z którym współpracuje kilka lat. Pewnie mieli nadzieję, że to się nie wyda. Jednak Blogerka była tak zakręcona, że na scenie podziękowała im i wspominała o tym. Reakcja publiczności i samego prowadzącego była bezcenna, a mina Pani wręczającej nagrodę mówiła sama za siebie:D. Później Pan Olivier nie wiedział, że sponsor Romet przygotowała swoją nagrodę dla wygranego blogera. Pani reprezentująca tę firmę próbowała wytłumaczyć prowadzącemu o co chodzi, ale nadal nie rozumiał :D.

Po wyłączeniu kamer na scenie pojawił się Dawid Podsiadło i zaczęło się after party. Razem ze swoim Partnerem wyszliśmy z sali dopiero po zaśpiewaniu wszystkich piosenek przez Dawida. Było nam głupio po prostu wstać i wyjść. Wiele osób tak zrobiło. Jednak nam nie śpieszyło się do baru.

dawid-podsiado-na-gali-blog-roku-2013-NEWS_MAIN-84852
źródło: http://afterparty.pl/

Do dyspozycji gości było 4 barmanów, którzy robili drinki ( tylu naliczyłam ).Dwaj Panowie reprezentowali markę ballantines i serwowali z tym alkoholem dwa rodzaje drinków. Sponsor wyborowa tworzył kolorowe driniki, które przypadły do gustu wielu kobietom. Jeżeli chodzi o katering, to ciężko mi ich ocenić, ponieważ spróbowałam jednej pralinki i mały koreczek z mięsa. Wielu blogerów nie miało nawet gdzie usiąść abo stanąć przy stoliku, bo było ich naprawdę malutko. W tle było słychać negatywne opinie na temat podziału kategorii np: blogi wnętrzarskie brały udział w np: ja i moje życie, pasje i zainteresowania. Bardzo głośno było również o tym, że mało sprawiedliwe jest to, że jedna osoba może zgarnąć tyle nagród. Zaczęły się również ustawki z reporterami 😀

Następnego dnia zeszliśmy na śniadanie. Porozmawialiśmy jeszcze z kilkoma blogerami i wymeldowaliśmy się z hotelu.

Gala Blog Roku 2013 zostanie dla mnie niesamowitym wspomnieniem. Bardzo mi miło, że mogłam tam być i zobaczyć jak to wszystko wygląd na własne oczy. Zarówno ja jak i inni Blogerzy mamy nadzieję, że nagradzanie osób z którymi współpracuje się od kilku lat było zwykłym przypadkiem i, że Onet za rok bardziej będzie sprawdzał blogi i przerzucał je do prawidłowych kategorii. 

Bardzo Wam dziękuję za wspaniałe wsparcie. Jesteście najlepszymi Czytelniczkami na świecie. Mimo tego, że tym razem się nie udało, to nie zamierzam nic zmieniać w swoim blogowaniu. No może oprócz bardziej profesjonalnego tła :). Ale na ten temat przeprowadzę kiedyś ankietę. Bardzo często zadajecie mi pytanie czy za rok również zamierzam wziąć udział w konkursie. Na dzień dzisiejszy nie wiem :). 

Pozdrawiam serdecznie,

Juliya