Witajcie kochane. Już kiedyś proponowałam Wam tanie i dobre zamienniki kultowych i drogich kosmetyków. Dzisiaj przyszłam do Was, aby uzupełnić tą listę o dodatkowe kilka pozycji. Zaczynajmy.

Gdybyście miały ochotę przeczytać część pierwszą, odsyłam Was tutaj:

Tanie i dobre zamienniki drogich kosmetyków takich jak Channel, MAC itp.

  1. Pędzel Mac (217) 115,00 zł & Pędzel Zoeva (227) ok. 31-41 zł

Chyba każda dziewczyna, która chociaż trochę interesuje się makijażem, słyszała o pędzlu numer 217 z Maca. Jest to idealny pędzel do nakładania i rozcierania cieni. Świetnie sprawdzi się także przy nakładaniu korektora. Ma jednak jeden minus, a mianowicie… cena.

Fajnym i dobrym zamiennikiem pędzelka z Maca jest np. numerem 227 z Zoevy. Jest porównywalny do swojego droższego przyjaciela, jest jednak delikatnie szerszy. W podobnej cenie dostaniecie także pędzelek z Hakuro czy Hulu.

2. Beauty Blender 69,00 zł & Beauty Sponge Pierre Rene 15,00 zł

Jakie jest Wasze pierwsze skojarzenie ze słowem gąbeczka do makijażu? Z pewnością Beauty Blender. Możemy jej używać do nakładania podkładu i innych produktów o kremowej konsystencji. Dzięki niemu trwałość makijażu będzie lepsza, zapewni także jego naturalne wykończenie. Zapłacimy za niego ok. 70 zł. Dużo, mam rację?

Tańszą, ale równie dobrze działającą wersję produkuje między innymi Pierre Rene. Ma ten sam kształt co Beauty Blender. Bardzo dobrze radzi sobie z wciskaniem podkładu w skórę i sprawia, że idealnie łączy się on z naszą skórą. Gąbeczki będą nam służyć dłużej, jeśli po każdym użyciu umyjemy je mydłem.

3. Lancome Artliner 135,00 zł & Loreal Superliner 47,99 zł

Art Liner od firmy Lancome jest intensywnie czarny, trwały i nie rozmazuje się. Ma cienką końcówkę, za pomocą której stworzymy idealną kreskę. Ma jednak jedną wadę, a mianowicie cenę. Chyba żadnej z nas nie sprawi przyjemności wydanie prawie 140 zł na eyeliner, ale na szczęście istnieje jego fajny zamiennik.

Super Liner od… L’Oreala kosztuje prawie 3 mniej i jest tak samo dobry jak jego droższy odpowiednik. Uwaga – w jednej z drogerii internetowych znalazłam go za 14,99 zł!

4. Bronzing Powder Bobbi Brown 180,00 zł & Inglot Freedom System 34,00 zł

Najszybszy i najprostszy system na ocieplenie skóry? Puder brązujący. Zarówno ten od Bobbi Brown i Inglota jest równie dobry. Oba są w kompakcie i dają efekt naturalnej, świeżej opalenizny. Mają lekką konsystencję, co z pewnością ułatwi aplikację na nasze policzki. Fajny bronzer oferuje też firma Lovely.

5. Nars Orgazm 180,00 zł & Bourjois 30,00 zł

Zarówno tańsza, jak i droższa wersja posiada kilkanaście odcieni do wyboru. Oba róże mają różne wykończenia, są wydajne, trwałe i ładnie prezentują się na skórze, dodając jej zdrowego wyglądu. Są dobrze napigmentowane, ale ciężko uzyskać efekt odwrotny do zamierzonego. Dobrze łączą się z każdym podkładem. Ze swojej strony polecam jeszcze róż z Wibo czy z Lovely – są równie dobre i kosztują jeszcze mniej niż ten od francuskiej firm Bourjois.

Jestem bardzo zadowolona, że wspólnie poszerzamy listę zamienników drogich kosmetyków. Koniecznie dajcie znać w komentarzach co jeszcze dorzuciłybyście do tej listy. Mam nadzieję, że będzie ona coraz dłuższa. Pamiętajcie – nie trzeba wydać milionów moment, aby wyglądać dobrze.

Pozdrawiam,

Roksana